Fotografie przedstawiają model, który Kia na razie nazywa KH. To czterodrzwiowe cacko pojawi się w sprzedaży już w połowie 2012 - na początku w Korei gdzie zostanie nazwane K9. Europejskie "imię" i datę premiery na Starym Kontynencie Kia trzyma w tajemnicy.

Producent wyjaśnia, że litera "K" oznacza nie tylko Kia i jej ojczyznę - Koreę lecz nawiązuje także do greckiego słowa "Kratos" (siła, dominacja) oraz angielskiego przymiotnika "Kinetic" (aktywny, dynamiczny). 

Napęd? Inżynierowie zdradzili, że auto jest skonstruowane tak jak Bóg przykazał - tylne koła napędzają, a przednie skręcają… Jak podkreślają inżynierowie to pierwszy taki sedan w historii Kii.

Samochód robi wrażenie - napakowany, klasyczny sedan zawieszony na tłustych felgach. Konstruktorzy obiecują, że cztery osoby będą podróżować tym autem w wyszukanym i eleganckim wnętrzu.

K9 to nasz pierwszy pełnowymiarowy sedan o napędzie tylnym i stworzony bez kompromisów pod względem designu, dynamiki jazdy i nowych technologii. K9 wyznacza zupełnie nowy pułap standardów i wartości w segmencie "dużych" sedanów - powiedział Soon-Nam Lee, dyrektor marketingu światowego Kia.

Zdaniem twórców nowość zapowiada kształty jakie zobaczymy w innych nadchodzących modelach azjatyckiego producenta. Pierwsze spojrzenie na przód przypomina… BMW? Ale to raczej komplement :)