Wiosna będzie szybka w tym roku! Właśnie wtedy pojawi się nowe camaro ZL1 uzbrojone w elektroniczną preselekcję biegów, czyli system TapShift. Rozwiązanie pozwala kierowcy na redukcję w górę i w dół za pomocą łopatek - jak zapewniają ma być szybko i bez odrywania rąk od kierownicy.

Jak szybko? Opracowane przez inżynierów GM oprogramowanie sterujące pracą przekładni ma skrócić czas reakcji przy ręcznej zmianie biegów nawet do 60 proc. Rozwiązanie to nie wymaga jakichkolwiek zmian mechanicznych w samochodzie i już zostało zgłoszone do opatentowania. 

Im szybciej możesz zmienić bieg na następny, tym lepiej, a więc camaro ZL1 z automatyczną przekładnią i zmianą biegów łopatkami będzie bardziej ekscytujący i zadowoli kierowców o dowolnym poziomie umiejętności - mówi Eric Fedewa, dyrektor Global Powertrain Forecasting z instytutu IHS Automotive. Obserwujemy rosnące zapotrzebowanie na przekładnie automatyczne dające kierowcy wrażenia coraz bardziej zbliżone do pracy przekładni manualnej i pozwalające na więcej zabawy przy korzystaniu z tych możliwości, a w tej dziedzinie technologia GM jest najlepsza.

Możliwości? Twórcy pękają z dumy pokazując kwity z testów. Dzięki doładowanemu silnikowi 6,2 V8 o mocy 580 KM (754 Nm) w połączeniu z nowym automatem (!) camaro ZL1 zostało koronowane na najszybszy model w rodzinie camaro, jaki kiedykolwiek znalazł się w ofercie Chevroleta. Auto z 6-biegową przekładnią automatyczną przyspiesza od 0 do 96,5 km/h (60 mil na godzinę) w czasie 3,9 sekundy - o jedną dziesiątą sekundy szybciej, niż ten sam samochód z przekładnią manualną. Zabawa kończy się przy 296 km/h.

Jakim cudem? Poprzez podwyższenie ciśnienia w sprzęgle następnego biegu, jaki będzie włączony, nowy algorytm modułu sterującego przekładnią redukuje czasy ręcznej zmiany w górę biegów 1-2, 2-3, 3-4, oraz 4-5 o 200-300 millisekund.
System przewiduje możliwy moment zmiany przełożenia, biorąc pod uwagę aktualnie załączony bieg, kąt otwarcia przepustnicy, moment obrotowy silnika i prędkość jazdy. Podwyższając wstępnie ciśnienie w sprzęgle załączającym następny bieg, system umożliwia niemal natychmiastową zmianę przełożenia w górę po naciśnięciu łopatki.

Mimo świetnych parametrów poprzedniej wersji systemu, chcieliśmy wydobyć z niego jeszcze więcej - mówi Gabe Gibson, inżynier odpowiedzialny w GM za kalibrację ustawień samochodów sportowych. Nie tylko poprawiliśmy Camaro, ale też zastosowaliśmy analogiczne zmiany w corvette rok modelowy 2012 i będziemy je wprowadzać we wszystkich kolejnych samochodach z automatyczną przekładnią wyposażoną w ręczną zmianę biegów TapShift.

Camaro ZL1 coupe wejdzie do sprzedaży w USA wiosną 2012 roku. Kabriolet - camaro ZL1 convertible - trafi do sprzedaży latem. Chevrolet oczekuje, że samochody z przekładnią automatyczną wybierze do 50 proc. osób kupujących camaro ZL1. I kto powiedział, że automaty nie są fajne? :)