Co się stanie kiedy normalne auto trafi w ręce szalonych mechaników? Jeśli pracują w Citroen Racing to ich dziełem może być np. Citroen DS4 Racing Concept - rakietowa cytryna, która powstała po przerobieniu "zwykłego" DS4.

Samochód, którym francuski producent pochwali się w Genewie ma nadwozie obniżone o 35 mm w stosunku do wersji seryjnej. Rozstaw kół poszerzono o 55 mm z przodu i o 75 mm z tyłu. 

Dyfuzor powietrza, osłona przedniego zderzaka, dolny pas nadwozia i poszerzone błotniki pracują na jadowitą urodę DS4 Racing.

Pod maską turbobenzynowy silnik 1.6 z którego czarodzieje Citroen Racing wykrzesali 256 KM czyli 160 KM z jednego litra pojemności.

Układ hamulcowy to 4-tłoczkowe zaciski z przodu i specjalne tarcze o średnicy zwiększonej do 380 mm. 

Fachowcy z Citroena są bardzo dumni z matowego lakieru z efektem tekstury - ich zdaniem powierzchnia o specjalnej fakturze wychwytuje światło i jeszcze bardziej podkreślając kształty auta. Smaczkiem jest też dach w dwóch odcieniach plus dwukolorowe obręcze kół.