- To oczywiście nie wyeliminuje patologii, bo prawo wyłącznie pomaga ograniczać zjawiska patologiczne i zachowania ludzi nieodpowiedzialnych, ale jestem przekonany, że tego rodzaju zdarzeń będzie mniej, a reakcja państwa na nie będzie skuteczniejsza i będzie zniechęcać do takich zjawisk, jak zachowania nieokrzesanych kierowców - powiedział Ziobro na konferencji prasowej.

Według planów zmian w przepisach kierowca, który zmusi policję do pościgu i nie zatrzyma się pomimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych z radiowozu, popełni przestępstwo zagrożone karą do pięciu lat więzienia. Łączyć się to będzie z obligatoryjnym zakazem prowadzenia pojazdów na okres od roku do 10 lat.

- Dziś nawet najbardziej brawurowa ucieczka stwarzająca ogromne zagrożenie na drodze traktowana jest jak wykroczenie karane zaledwie grzywną lub pozbawieniem wolności do 30 dni - wskazało MS.

Ponadto pijany lub odurzony narkotykami sprawca śmiertelnego lub powodującego ciężkie obrażenia wypadku trafiałby do więzienia na co najmniej dwa lata, a kara ta nie mogłaby być zawieszona. Obecnie - jak przypomniał resort - dolna granica kary w takim przestępstwie wynosi dziewięć miesięcy, a wyrok do roku pozbawienia wolności można zawiesić.

Złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów będzie zagrożone karą do 5 lat więzienia, a nie jak obecnie - do trzech.

W przypadku wykroczeń drogowych wydłużeniu ulegnie termin ich przedawnień. - Policja, prokuratura i sądy dostaną wystarczający czas, by skutecznie wymierzyć sprawiedliwość sprawcy wykroczeń drogowych - podkreśla ministerstwo.

Planowany pakiet tych i innych zmian ma objąć przepisy kodeksów: karnego, postępowania karnego i wykroczeń.