Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) Adam Bondar zauważa, że zmiana tych danych może wynikać z decyzji posiadacza prawa jazdy, ale zdarza się również, że jest ona skutkiem decyzji podjętych bez jego udziału przez władze gminy. Dzieje się tak w przypadku zmiany nazwy ulicy, przy której mieszka kierowca lub zmiany numeracji porządkowej na tej ulicy.

Tymczasem przepisy ustawy o kierujących pojazdami nakazują pobieranie opłaty za wymianę prawa jazdy niezależnie od tego, czym spowodowana była zmiana adresu zamieszkania. W ocenie RPO jednak, decyzje organów władzy publicznej, które zapadły bez udziału samych zainteresowanych, nie powinny powodować powstania po stronie obywateli negatywnych konsekwencji finansowych.

Wymiana prawa jazdy łamie konstytucję?

- Z uwagi na powyższe, Rzecznik zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego art. 18 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami, jako niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa. Zasada ta wyraża się m.in. w zakazie stanowienia takiego prawa, które staje się swoistą "pułapką" dla obywatela (tak wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyrokach z 23 lipca 2013 roku i z 8 kwietnia 2014 roku). - stwierdza Rzecznik Praw Obywatelskich.

Zdaniem Adama Bondara, taką "pułapką" jest zapis przewidujący odpłatność za wymianę dokumentu prawa jazdy, gdy konieczność jego wymiany wynika z całkowicie niezależnych od woli kierowcy działań organów władzy publicznej.

Poza tym problemem istnieje jeszcze jeden. W obecnej sytuacji panującej wokół Trybunału Konstytucyjnego nie wiadomo jak potoczą się losy wniosku skierowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich.