Z gromadzonych przez policję od 18 maja 2015 roku danych wynika, że w związku z przekroczeniem dozwolonej prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym, prawo jazdy na 3 miesiące straciło już 9549 kierowców, a za "przeludnienie" 153 osoby (przewożenie większej liczby pasażerów niż jest to zapisane w dowodzie rejestracyjnym). Dokument jest zatrzymywany od razu, w trakcie kontroli drogowej.

Najwięcej praw jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h, bo aż 1622, zatrzymali piratom drogowym stołeczni funkcjonariusze, w województwie świętokrzyskim (1041), mazowieckim (854) oraz w Wielkopolsce (840).

Warto pamiętać, że jeśli ktoś będzie kierować pojazdem pomimo wydania decyzji administracyjnej o zatrzymaniu "prawka", okres zatrzymania dokumentu zostanie wydłużony do 6 miesięcy. 

Policja podaje jednak, że mimo takich konsekwencji 158 osób czasowo pozbawionych uprawnień zdecydowało się wsiąść za kierownicę, a 9 osób zlekceważyło nawet wydłużony termin zatrzymania prawa jazdy. 

W nowych realiach prawnych starosta wydaje w stosunku do takich ludzi decyzję administracyjną o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami. Z jednej strony oznacza to konieczność wyrobienia prawa jazdy od podstaw, a z drugiej, że dalsze lekceważenie będzie stanowiło przestępstwo.

To samo przestępstwo popełniają także inni kierowcy, którym w drodze decyzji administracyjnej w przeszłości cofnięte zostało uprawnienie do kierowania, a mimo to zdecydowali się prowadzić pojazd. Dotychczas zatrzymano aż 3678 takich osób.

Policjanci zatrzymali również 6914 osób, które kierowały pojazdami, mimo że nigdy nie posiadały na nie uprawnień. Przypominamy, że zmienione przepisy wprowadziły nowe możliwości działania wobec kierowców notorycznie siadających za kółko mimo braku do tego uprawnień.

W myśl nowych regulacji policja może zawnioskować w stosunku do tych osób, o orzeczenie przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. W konsekwencji tego sprawca takiego wykroczenia ubiegając się w przyszłości o "prawko", będzie mógł je uzyskać dopiero po upływie obowiązującego zakazu, a ten może wynosić nawet 3 lata. Policja o taki zakaz wnioskowała do sądu w ponad 2,5 tys. przypadków.