Lokalni włodarze w czasie posiedzenia senackiej Komisji Samorządu próbowali przekonać senatorów, że gminne i miejskie fotoradary to nie tylko maszynki do robienia pieniędzy, ale urządzenia, które walnie przyczyniają się do zwiększenia bezpieczeństwa. Mimo że podsuwali szczegółowe dane, senatorów nie przekonali.

Ale udało im się przeforsować dwie poprawki, które komisja przyjęła. Pierwsza z nich dotyczy przywrócenia strażom możliwości korzystania z fotoradarów stacjonarnych, w tym urządzeń rejestrujących przejazd na czerwonym świetle. Druga zaś mówi o tym, że mandaty, których nie uda się ściągnąć do końca roku, nie przepadną - wylicza "Rzeczpospolita".

Nad ustawą senatorowie będą głosować w przyszłym tygodniu.

W połowie lipca Sejm zdecydował się odebrać fotoradary strażom miejskim i gminnym. Decyzja ta była zgodna z zaleceniem Najwyższej Izby Kontroli, która stwierdziła, że urządzenia służą samorządom przede wszystkim do łatania budżetu. Fotoradary mają zostać przekazane Inspekcji Transportu Drogowego.