Jazda samochodem pod wpływem alkoholu lub spowodowanie wypadku "po pijaku" to klasyczne sytuacje, w których można stracić prawo jazdy. Utrata uprawnień może nastąpić również w okolicznościach niezależnych od kierowcy, np. ze względu na stan zdrowia.

Jeżeli starosta otrzyma wiarygodne informacje, iż kierujący choruje na padaczkę lub inne schorzenie, które zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, wówczas może takiego kierowcę skierować na dodatkowe badania. Wyniki badań mogą być podstawą zatrzymania prawa jazdy - mówi w rozmowie z portalem dziennik.pl Joanna Ułasiuk, prawnik Omega Kancelarie Prawne. Decyzję wydaje starosta.

Niepełnosprawny na elektrycznym wózku i "na gazie"

Prawo jazdy można stracić nie tylko za kierownicą, ale za sterami innych pojazdów mechanicznych wyposażanych w silnik. Niezależnie od jego rodzaju - spalinowy, gazowy, elektryczny, a nawet parowych. Przykład?

Prawo jazdy może stracić nietrzeźwy niepełnosprawny, który porusza się na wózku inwalidzkim napędzanym silnikiem elektrycznym - opisuje Ułasiuk i dodaje, że uprawnienia na samochód mogą także utracić maszyniści pociągów, tramwajów czy trolejbusów, którzy po alkoholu kierowali tymi środkami komunikacji.

Dwa piwa na jachcie i po prawie jazdy

Wielu żeglarzy wciąż wierzy, że na jachcie mogą spokojnie pić piwo i nic im za to nie grozi. I mają rację, chyba że na łodzi pełnią funkcję sternika. Ten musi być bezwzględnie trzeźwy.

Jedynie sternik łodzi wyposażonej w silnik - bez względu na to, czy zostanie on zanurzony w wodzie, czy znajduje się na pokładzie oraz czy jest używany - obowiązany jest do zachowania trzeźwości pod sankcją utraty prawa jazdy - wyjaśnia nam Jarosław Sędzik, dyrektor generalny Omega Kancelarie Prawne.

Pozostali członkowie załogi mogą… otworzyć kolejne piwo.

W przypadku sterników łodzi żaglowych napędzanych wyłącznie siłą wiatru sternik utraci prawo jazdy, jedynie wówczas, gdy spowoduje wypadek ze skutkiem śmiertelnym bądź katastrofę w ruchu wodnym.

Podobnie sprawa ma się z pływaniem po pijanemu kajakiem bądź rowerem wodnym. Prawo jazdy utraci nie tylko ten, kto doprowadzi do katastrofy komunikacyjnej, ale sprowokuje sytuację zagrażającą poważnym wypadkiem.

Z takimi samymi reperkusjami musi liczyć się również osoba będąca w ruchu lądowym czy powietrznym (np. spadochroniarz, pieszy), jeżeli znajdowała się w stanie nietrzeźwości i dopuściła się czynów spenalizowanych przepisami art. 173, 174 i 177 Kodeksu karnego. Warto zauważyć, iż utrata prawa jazdy w przypadku popełnienia przestępstw wskazanych wcześniej może dotyczyć również osób nie będących uczestnikami ruchu drogowego, np. rzucającego kamieniem w pojazd, jak wynika to z językowej wykładni przepisu art. 42 paragraf 2 i 3 Kodeksu karnego - przestrzega Sędzik.

Prawa jazdy nie można stracić na skutek samego tylko poruszania się pod wypływem alkoholu pojazdami nie mechanicznymi (np. wozem, dorożką, kajakiem). Uprawnienia zostaną odebrane jedynie w sytuacji, gdy taki kierujący dopuści się określonego przestępstwa.

Kto decyduje o zabraniu prawa jazdy?

Uprawnienia odbiera kierowcom sąd, wskazując czy zakaz dotyczy wszelkich pojazdów, czy też maszyn określonej kategorii.

Co ważne, prawo jazdy może zostać zatrzymane już w chwili ujęcia sprawcy przez policję. Następuje to za pokwitowaniem. Natomiast co do zasadności zatrzymania decyzję podejmuje w toku postępowania przygotowawczego prokurator - wyjaśnia Joanna Ułasiuk.

Postanowienie prokuratora o zatrzymaniu prawa jazdy jest zaskarżalne i podlega kontroli sądowej w postępowaniu zażaleniowym.