Przedsiębiorcy, którzy planują w przyszłym roku zakup samochodów służbowych, muszą rozważyć, czy lepiej kupić pojazd z homologacją N1 (czyli spełniający wymogi obowiązujące od 1 stycznia 2014 r.), czy poczekać na zmianę ustawy o VAT, która nastąpi w trakcie roku. Od tej decyzji zależy, ile podatku (cały czy część) firma odliczy od nabycia auta. O tym, że w trakcie 2014 r. nastąpi zmiana zasad w tym zakresie, przesądza wczorajsza decyzja Rady Unii Europejskiej.

Zmiany od Nowego Roku

Obecnie podatnicy VAT mogą odliczać od nabycia samochodów (o masie całkowitej do 3,5 tony) 60 proc. podatku, ale nie więcej niż 6 tys. zł. Ustawa o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.) przewiduje wyjątki od tej zasady. Przykładowo cały VAT odliczamy od nabycia samochodów typu van, pikap czy busów z 10 miejscami do siedzenia. Od nowego roku dalej będzie obowiązywał limit (60 proc. podatku i nie więcej niż 6 tys. zł), ale pojawi się więcej wyjątków (z końcem 2013 r. wygasa zgoda Rady Unii Europejskiej – pierwsza derogacja z 2010 r.). W efekcie na drogi wrócą samochody o masie do 3,5 tony z homologacją ciężarową. Problem w tym, że wymogi homologacyjne się zmieniły. Przed zmianą wystarczyło, aby auto miało ładowność co najmniej 500 kg oraz zamontowaną kratkę. Obecnie auta takie muszą spełniać wymogi homologacyjne dla pojazdów zaliczanych do kategorii N1 (patrz ramka). Pojawiły się wątpliwości, czy zgodnie z nowymi wymogami kratki są niezbędne. Już dziś część producentów informuje, że niektóre typy samochodów od 2014 r. spełnią wymogi dla kategorii N1, mimo że nie mają zamontowanej kratki.

Ważne przepisy

Łukasz Blak, doradca podatkowy z Certus LTA, wyjaśnia, że od 29 października 2012 r. homologowanie nowych typów pojazdów odbywa się, m.in., na podstawie przepisów rozporządzenia Komisji UE nr 678/2011. Rozporządzenia wspólnotowe nie muszą być implementowane do krajowego porządku prawnego i powinny być stosowane bezpośrednio przez podatników oraz organy podatkowe w krajach członkowskich.

Ekspert dodaje, że nowe przepisy odeszły od fundamentalnej zasady obowiązującej w Polsce, że samochody ciężarowe powinny posiadać przegrody oddzielające przedział osobowy od przestrzeni ładunkowej. Co prawda, rozporządzenie przewiduje, że zasadniczo taka przegroda (kratka) powinna się znaleźć w pojeździe, ale umożliwia odstąpienie od tego wymogu po spełnieniu określonych warunków (załącznik II, punkt 3.3 rozporządzenia).

– Nie każda kratka musi dawać pełne odliczenie (będzie tak, gdy samochód nie spełnia innych kryteriów, np. dotyczących ładowności lub wysokości otworu do załadunku towarów – red.), brak kratki nie oznacza zaś w każdej sytuacji braku odliczenia – stwierdza Łukasz Blak.

Marta Szafarowska, doradca podatkowy i partner w MDDP, dodaje, że poza przepisami rozporządzenia Komisji UE, w stosunku do pojazdów, które będą dostępne na rynku od stycznia 2014 r., niezwykle istotne znaczenie ma art. 58 ust. 3 rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. z 2003 r. nr 32, poz. 262 z późn.zm.).

– Na podstawie tego przepisu samochody ciężarowe, dla których uzyskana zostanie homologacja europejska (typu WE pojazdu), będą spełniały wymogi kategorii N1, ale nie muszą być wyposażone w kratkę – stwierdza Marta Szafarowska. W jej ocenie od 1 stycznia 2014 r. prawo do pełnego odliczenia VAT będzie więc zarówno w przypadku nabycia samochodów wyposażonych w trwałą przegrodę (kratkę), jak i bez takiej przegrody.

Łukasz Blak przyznaje, że różne stanowiska producentów dotyczące obowiązku zamontowania kratki mogą wynikać z podejścia biznesowego: klienci nadal są przyzwyczajeni, że korzystanie z prawa do odliczenia pełnej kwoty VAT naliczonego wiąże się z instalacją kratki.

Zmiana w trakcie roku

Rada Unii Europejska zgodziła się wczoraj na kolejne zmiany w odliczaniu VAT od samochodów i paliwa w Polsce. Zgodnie z decyzją, o którą wnioskował polski resort finansów, podatnicy będą mogli odliczyć 100 proc. VAT od nabycia samochodów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony, które będą wykorzystywane wyłącznie do celów działalności gospodarczej. Od aut wykorzystywanych do celów służbowych i prywatnych będziemy mogli odliczyć 50 proc. podatku przy nabyciu. Bez znaczenia będzie to, czy samochód będzie miał kratkę i jaka będzie jego ładowność.

Podatnik będzie też mógł odliczyć 50 proc. podatku od paliwa do takich pojazdów (dziś nie można go odliczać). Decyzja Rady UE wymaga jednak zmiany ustawy o VAT.

Firmy już dziś zastanawiają się, jak spełnić nowe wymogi i kto komu ma udowodnić (podatnik organom podatkowym czy organy podatnikowi), że samochód jest wykorzystywany wyłącznie do prowadzenia działalności gospodarczej. Wątpliwości te rozwiewa Ministerstwo Finansów w odpowiedzi dla DGP.

– Zakłada się, że podatnik miałby prawo do pełnego odliczenia VAT, jeśli z obiektywnych przesłanek będzie wynikało, że pojazd jest nabywany wyłącznie do działalności gospodarczej, bez jakiejkolwiek możliwości wykorzystania do użytku prywatnego przez jakiegokolwiek pracownika lub właściciela firmy – stwierdza resort. Dodatkowo rozważa, czy nie wprowadzić obowiązku złożenia do właściwego naczelnika urzędu skarbowego informacji o pełnym odliczeniu VAT.

Stanowisko resortu oznacza, że po zmianach w ustawie o VAT, które mają wejść w trakcie 2014 r., to podatnicy będą musieli udowodnić organom podatkowym, że wykorzystują samochody wyłącznie do celów działalności gospodarczej. Resort z góry zakłada, że wszystkie auta będą również wykorzystywane do celów prywatnych.

Ministerstwo z góry zakłada, że auta będą też wykorzystywane do celów prywatnych