Od początku roku zmieniły się przepisy ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 1, poz. 7 z późn. zm.) w zakresie procedury zatrzymywania prawa jazdy niesolidnym rodzicom, a potem jego zwrotu. Gminy zanim skierują wniosek w tej sprawie do starosty, muszą wydać decyzję o uznaniu opiekuna za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Jej wydanie nie będzie możliwe, jeżeli okaże się w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, że w każdym z nich płacił on minimum 50 proc. zasądzonych alimentów.

W związku z tą zmianą również uchylenie decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy przez starostę jest możliwe nie tylko w sytuacji, gdy dłużnik zgłosi się na wywiad alimentacyjny, złoży oświadczenie majątkowe oraz zarejestruje się w urzędzie pracy, ale pod dodatkowym warunkiem płacenia połowy przysługujących dziecku alimentów.

– Te zaostrzone przepisy dotyczą też tych rodziców, którym prawo jazdy zostało zatrzymane do końca 2011 roku, kiedy wystarczyło np. zgłoszenie się na wywiad, jeżeli to było bezpośrednią przesłanką odebrania mu tego dokumentu – mówi Przemysław Andrysiak, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Zabrzu.

Beata Bonk, kierownik działu świadczeń OPS w Gliwicach, dodaje, że dłużników nie obowiązują w tym względzie przepisy przejściowe, które zostały wprowadzone w trakcie nowelizowania ustawy. Dotyczą one bowiem tylko kwestii związanych z przyznawaniem osobom uprawnionym świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego, a nie postępowań prowadzonych w stosunku do dłużników alimentacyjnych.

– Mieliśmy przypadek rodzica, który w styczniu zgłosił się na wywiad i chciał, też abyśmy wystąpili do starosty o zwrot prawa jazdy, ale w związku z tym, że we wcześniejszych miesiącach nie płacił alimentów, poinformowaliśmy go, że będzie to możliwe najwcześniej w lipcu. Oczywiście pod warunkiem że będzie płacił wymaganą przepisami kwotę – mówi Eliza Dygas, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Płocku.

Na razie jednak do gmin nie trafia zbyt wiele wniosków od niesolidnych rodziców, którzy chcieliby odzyskać licencje na prowadzenie auta.

– Większość z nich nie reaguje na nasze pisma, także te, w których informujemy ich o wydaniu decyzji za uchylających się od alimentacji. Zwracają się do nas dopiero wtedy, gdy chcą umorzenia ich długu – mówi Beata Bonk.

340,1 tys. dzieci otrzymywało w okresie styczeń – wrzesień 2011 roku świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego