Część firm, np. PZU, twierdzi, że przy kalkulacji odszkodowań nie bierze pod uwagę amortyzacji, chyba że chodzi o części, które się szybko zużywają, np. akumulatory. Ale nawet te, które stosują amortyzację w większym zakresie, zapowiadają, że do sprawy będą podchodzić indywidualnie.

Ubezpieczyciele zwracają też uwagę na niejasność uchwały, z której wynika, że przy wycenie szkody powinni brać pod uwagę cenę części nowych. Nie jest jasne, czy chodzi o części oryginalne, czy o zamienniki, zwykle tańsze.

Wątpliwości w części zostaną rozwiązane, kiedy sąd opublikuje uzasadnienie orzeczenia. Oczekiwanie na druk może potrwać dwa miesiące. Jednak nawet wtedy nie ma pewności, czy ubezpieczyciele od razu zmienią swoje regulaminy, czy będą czekać na rozwój wydarzeń.

Na pewno jednak uchwała SN daje większe możliwości tym, którzy spierają się z ubezpieczycielem o kwotę odszkodowania i rozważają skierowanie sprawy do sądu. Obecnie mają większą szansę na wygraną.