Ułatwienie dla kierowców. Ubezpieczyciel pomoże sprzedać wrak po wypadku
Po poważnym wypadku kierowca często zostaje z całkowicie zniszczonym pojazdem. Jeśli miał polisę, może zgłosić się do ubezpieczyciela, aby pomógł mu sprzedać auto.
- Jak wydawać grosze na paliwo i mieć fajny samochód?
- Miałeś wypadek lub stłuczkę? Zobacz, co zrobić kiedy dopadł cię pech
- Zagraniczne diety kierowców bez składek do ZUS
- Od aut dla pracowników można odliczyć część VAT
- Tak Polacy igrają za śmiercią. Kiedy to przeczytasz nie wsiądziesz do auta
- Już działa polski sposób na oszustów! Dopadnie kierowcę nawet w Wielkiej Brytanii
- Jak załatwić oszusta? Wystarczy, że wpiszesz numer rejestracyjny lub VIN
- Tak dziurawe drogi odgradzają nas od Europy
- Jak naprawić auto za grosze? Nowa metoda hitem wśród kierowców
- Przewóz ładunków żrących dopiero po egzaminie
- Od czego się ubezpieczyć przed wyjazdem za granicę?
- Nowe egzaminy na prawo jazdy? Jeszcze później i drożej
- Masz ubezpieczony samochód? Na nich musisz uważać…
- Już wiadomo kto i gdzie nie ubezpiecza swoich samochodów
- Tak Polak ubezpiecza swój samochód
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Takie rozwiązanie proponują m.in. Generali, Warta czy Link 4. – Na życzenie klienta możemy wystawić pojazd na specjalnej aukcji internetowej prowadzonej przez firmę zewnętrzną – wyjaśnia Paweł Ptaszyński, dyrektor departamentu likwidacji szkód komunikacyjnych w Warcie. Nie udało się jednak ustalić, jakie firmy współpracują z towarzystwami przy sprzedaży pojazdów. Wiadomo za to, że propozycje ceny zbierane są przez 48 godzin, a potencjalni kupujący są zobligowani do zakupu auta za proponowaną cenę. Po zakończonej licytacji właściciel pojazdu nie musi jednak decydować się na transakcję.
W przypadku gdy nie uda się sprzedać auta, można naprawić je na własną rękę. Wówczas, po przedstawieniu odpowiednich rachunków, niektóre towarzystwa zwrócą koszty naprawy. – Koszty nie mogą jednak przekroczyć wartości auta z dnia kolizji – wyjaśnia Joanna Romanowska z departamentu likwidacji szkód w Generali.
Jednak ubezpieczyciel nadal wypłaca całość kwoty, jaka przypada na auto w razie orzeczenia szkody całkowitej. Czyli kiedy naprawa auta wartego 12 tys. zł pochłonie 10 tys. zł, ubezpieczony dostanie jeszcze 2 tys. zł. Część firm poprzestaje na wypłaceniu odszkodowania w kwocie przypadającej na auto w razie ustalenia szkody całkowitej.
To, jak ona jest ustalana, zależy od rodzaju polisy, z jakiej korzysta klient. – Przy polisie OC szkoda całkowita występuje, gdy koszt naprawy przewyższa wartość samochodu z dnia szkody – mówi Ptaszyński. W przypadku autocasco za szkodę całkowitą uważa się sytuację, w której koszty usunięcia szkód przekraczają 70 proc. wartości pojazdu. Odszkodowanie z tytułu AC może być również wyliczane z gwarantowanej sumy ubezpieczenia. Wówczas szkody nie powinny przekroczyć 70 proc. sumy ubezpieczenia. Bez względu jednak na to, czy chodzi o OC, czy o AC, poszkodowany otrzymuje sumę równą wartości pojazdu w dniu szkody.















































~mert2012-02-29 11:11
Jest jeszcze kwestia kancelarii odszkodowawczych, które pomagają w takich sytuacjach odzyskać pieniądze za szkody osobowe, np. EuCO. Zwłaszcza, że niewiele osób wie, że w ogóle może się o takie odszkodowania ubiegać.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!