Miałeś wypadek lub stłuczkę? Zobacz, co zrobić kiedy dopadł cię pech
Jeżeli w zdarzeniu drogowym ucierpiały jedynie pojazdy - to znaczy, że doszło do kolizji. Jeżeli jednak poszkodowani zostali ludzie - mamy do czynienia z wypadkiem. Jak powinni zareagować uczestnicy i świadkowie?
- Zorganizował akcję przeciw pijanym kierowcom. Sam wpadł pierwszego dnia
- Oto nowoczesny sposób na korki! W Gdańsku, Gdyni i Sopocie
- Są zarzuty w sprawie wypadku Jarosława Wałęsy
- Wszyscy chcą mieć fotoradary. Kierowcy się nie wywiną
- Tak Polacy igrają za śmiercią. Kiedy to przeczytasz nie wsiądziesz do auta
- Macierewicz zrzekł się immunitetu. Jego auto pędziło ponad 130 km/h
- Śnieg to nic w porówaniu z tym co grozi ci ze strony młodego kierowcy
- Tajemniczy wypadek znajomego Muchy od fryzur. Wydało się przez zdjęcia
- Zimowy horror na drogach. Nawet 20 cm śniegu, stłuczka za stłuczką i korki
- Minister Nowak o ataku śniegu. Tragedii nie ma?
- Każda nieruchomość musi mieć dostęp do drogi publicznej
- Cud nad Wisłą! Będzie kawałek autostrady ale jest jeden warunek
- Od 1 czerwca nowe opłaty. Kierowco płacz i płać
- Trzy osoby zginęły w wypadku. Rumuński kierowca usłyszał zarzuty
- Autostrada jeszcze nie ukończona, a już rozpada się w oczach
- Autostrada A2 do Niemiec. Zobacz, jak została zbudowana
- Ułatwienie dla kierowców. Ubezpieczyciel pomoże sprzedać wrak po wypadku
- Nowy skandal drogowy! Kolejna autostrada rozpada się w szwach
- Minister o popękanych autostradach: Normalne w naszym klimacie
- Awaryjne lądowanie w Petersburgu. Zobacz wideo
- Sokole oko policjanta wypatrzyło kradzionego seata
- Odważny wyczyn duetu złodziei. Ukradli most!
- Masz ubezpieczony samochód? Na nich musisz uważać…
- Już wiadomo kto i gdzie nie ubezpiecza swoich samochodów
- Tak Polak ubezpiecza swój samochód
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeśli doszło do kolizji zwanej też"stłuczką" przede wszystkim należy usunąć samochody z drogi, pozbierać szkło lub inne części auta i spróbować porozumieć się z drugim kierowcą. Jeśli jednak zdarzył się wypadek, czyli poszkodowani zostali ludzie - zostawiamy pojazdy i ich części tam gdzie są, aż do przyjazdu policji. Poza tym zabezpieczamy miejsce wypadku tak, by nie pogorszyć sytuacji.
Nie każdy pamięta, że świadkowie wypadku (np. kierowcy i pasażerowie przejeżdżających obok samochodów) mają prawny obowiązek udzielenia pomocy ofiarom. Kara za nieudzielenie pomocy wynosi do 3 lat pozbawienia wolności.
Jeśli kierowcy uczestniczący w kolizji dojdą do porozumienia co do winy, powinni spisać i podpisać oświadczenie. Oświadczenie powinno zawierać co najmniej:
– dane sprawcy wypadku,
– kategorię i numer prawa jazdy, nazwę wystawcy,
– nazwę firmy ubezpieczeniowej, numer polisy, czas trwania ubezpieczenia,
– opis okoliczności kolizji, w tym data, godzina, miejsce, przyczyna i jednoznaczne określenie winowajcy.
Bez tych danych sprawca może w przyszłości podważyć oświadczenie i z odszkodowania nici.
Brak porozumienia między uczestnikami kolizji wymaga wezwania policji, która ustali winę i spisze protokół przydatny w dalszym postępowaniu przed sądem albo w firmie ubezpieczeniowej.
Wypadek wymaga od świadka zdarzenia zdecydowanego i szybkiego działania, bowiem już pierwsze minuty mogą zdecydować o szansach przeżycia lub wyzdrowienia osób rannych. W niedotlenionym mózgu osoby nieprzytomnej już po 4 minutach dochodzi do nieodwracalnych zmian.
Przede wszystkim działamy zgodnie z zasadą zatrzymaj się-pomyśl- działaj. Zaczynamy od oceny sytuacji i zabezpieczenia miejsca wypadku.
1. Włączamy światła awaryjne w swoim aucie i ustawiamy go w bezpiecznej odległości (może przecież dojść do pożaru, wybuchu…) z kołami skierowanymi do pobocza, z zaciągniętym hamulcem ręcznym i wyjmujemy kluczyki ze stacyjki.
2. Stawiamy trójkąt awaryjny (w obszarze zabudowanym tuż przy miejscu zdarzenia, na drodze zwykłej 60 metrów dalej, na autostradzie i drodze ekspresowej 100-150 m),
3. Wyłączamy silnik i wyjmujemy kluczyk ze stacyjek samochodów biorących udział w wypadku. Kluczyki zostawiamy pod przednią szybą.
4. Oceniamy stan poszkodowanych – czy są przytomni, ranni, czy są wśród nich dzieci – i pojazdów – czy nie grożą zapaleniem się, czy stoją stabilnie. Te informacje będą przydatne podczas wzywania pomocy,
5. Wzywamy pomoc dzwoniąc pod jeden z numerów alarmowych: 112 (europejski numer alarmowy), 999 (pogotowie ratunkowe), 997 (policja), 998 (straż pożarna),
6. Udzielamy pomocy ludziom w miarę naszych umiejętności ratowniczych, priorytetem jest zatamowane krwotoków oraz przywrócenie oddychania i krążenia, jeśli potrafimy to zrobić.
Nasze działanie będzie skuteczniejsze jeżeli pomogą nam inni świadkowie zdarzenia, czy sprawni uczestnicy wypadku. Warto prosić o pomoc wszystkich w pobliżu. Ktoś może telefonować w czasie, gdy inni oznaczają miejsce wypadku własnymi trójkątami awaryjnymi i latarkami. Współpraca pozwoli szybciej zająć się rannymi i nieprzytomnymi.
Tomasz Korczyński, szef „Assistance 24h” radzi:
• sprawdzajmy stan apteczki samochodowej;
• warto mieć w samochodzie kamizelkę odblaskową i założyć ją zanim zaczniemy udzielać pomocy na drodze;
• podczas ratowania rannych mogą eksplodować poduszki powietrzne, trzeba w miarę możliwości ustawiać się plecami do nich;
• udzielając pomocy używajmy rękawiczek lateksowych (są w apteczce samochodowej) albo załóżmy na dłonie torebki foliowe;
• prośmy o pomoc konkretne osoby wskazując palcem, bowiem apel skierowany do wszystkich może się okazać nieskuteczny;
• jeśli samochód się zapalił zbierz od świadków maksymalnie dużo gaśnic, jedna nie wystarczy do stłumienia nawet pozornie małego ognia;
• zawracajmy poszkodowanych, którzy oddalają się z miejsca wypadku. Mogą być w szoku i nie kontrolować swojego zachowania;
• starajmy się nie zmieniać pozycji rannego, może bowiem mieć uszkodzony kręgosłup. Nie wolno jednak zostawić go w strefie zagrożenia np. wybuchem lub pożarem. Innym wyjątkiem jest podjęcie czynności ratunkowych, jak przywrócenie krążenia czy oddechu;
• stale monitorujmy stan rannych, ich stan, początkowo niezły, może się pogorszyć;
• pomocy udzielamy zaczynając od najciężej rannych uważnie dzieląc dostępne w apteczce środki opatrunkowe. Tu także przyda się zebranie od świadków wszystkich apteczek, jakie się da;
• nie odwracajmy samochodu leżącego na boku czy dachu, spróbujmy tylko otworzyć drzwi, ewentualnie stłuc szybę i ewakuować pasażerów;
• podchodząc do rozbitego samochodu zabierzmy ze sobą nóż do przecięcia pasów bezpieczeństwa. Taki nóż powinien być w każdej apteczce, do przecięcia pasów zwykłe nożyczki nie wystarczą.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!