Główny Inspektorat Transportu Drogowego informuje, że już wkrótce do sprawców wykroczeń zarejestrowanych przez stacjonarne fotoradary trafią nowe mandaty wygenerowane przy wykorzystaniu systemu informatycznego. GITD cieszy się, że nie będzie potrzeby ręcznego wypisywania mandatu i zaznacza, że sam wzór mandatu nie uległ zmianie, natomiast poszczególne odcinki wysyłane do sprawcy naruszenia będą drukowane na jednej kartce.

Zmiana zachodzi także w przypadku procedury nakładania grzywny w drodze mandatu karnego. Do tej pory, przyjęcie mandatu kredytowanego miało miejsce w momencie jego podpisania przez obwinionego. 

Obecnie zaś, za przyjęty uważa się mandat kredytowany wysłany pocztą, gdy odbiorca poświadczy przyjęcie przesyłki poleconej za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Wprowadzone zmiany mają na celu usprawnienie postępowania i skrócenie czasu, jaki upływa od ujawnienia wykroczenia do zamknięcia sprawy.


"Warto zaznaczyć, że ewentualna zgoda (lub jej brak) na przyjęcie mandatu karnego jest wyrażana przez sprawców wykroczeń na druku oświadczenia, które otrzymują wcześniej z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Na adres zameldowania właściciela pojazdu wysyłany jest formularz z prośbą o wskazanie osoby, która popełniła zarejestrowanie wykroczenie. Na właścicielu pojazdu ciąży obowiązek wskazania, kto kierował pojazdem." - czytamy w komunikacie GITD.

W otrzymanym formularzu właściciel pojazdu może wybrać jedną z 3 opcji:
Przypadek I – wypełnia osoba, która kierowała pojazdem w chwili wykroczenia;
Przypadek II – wypełnia właściciel/ użytkownik pojazdu wskazując kierującego pojazdem lub innego użytkownika, któremu pojazd powierzył;
Przypadek III – wypełnia właściciel/użytkownik pojazdu, który nie wskazuje osoby kierującej pojazdem.

Po odesłaniu wypełnionego formularza do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, system generuje mandat karny, który zostaje wysłany na adres zameldowania sprawcy wykroczenia.

To oznacza, że kierowcy, którzy nie będą obecni pod swoim adresem lub celowo będą migać się od odebrania dokumentów nie mają co liczyć na uniknięcie kary.