Jak poinformował w piątek rzecznik prasowy policji w Kaliszu Sebastian Taranek, grupa działała od roku i kradła samochody głównie produkcji francuskiej. Podejrzani są mieszkańcami województw: wielkopolskiego i łódzkiego. Mają od 29 do 35 lat.

Rzecznik wyjaśnił, że kaliscy policjanci zatrzymali najpierw na gorącym uczynku w Bielsku-Białej oraz Tychach trzech złodziei. Mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Zostali aresztowani.

Po tej akcji policja przeszukała kilka dni temu jednocześnie 18 miejsc na terenie Wielkopolski i woj. kujawsko-pomorskiego, w których podejrzani przechowywali skradzione samochody.

"Zabezpieczono części ze skradzionych pojazdów i kilkadziesiąt tysięcy złotych na poczet przyszłych kar. Zatrzymano trzy osoby, które usłyszały zarzuty paserstwa oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Dwóch z nich zostało aresztowanych, trzeci przebywa pod dozorem policji" - poinformował Taranek.

Samochody kradziono na terenie Słowacji, Czech, Niemiec, Belgii i Holandii. Według rzecznika, sprawa jest rozwojowa. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Mężczyznom grozi kara do ośmiu lat więzienia.