Duży ruch pojazdów na naszych drogach oraz zmieniające się warunki atmosferyczne powodują, że dochodzi do coraz większej liczby kolizji bądź wypadków drogowych. Każdy pokrzywdzony może domagać się wypłaty stosownego odszkodowania.

Szkody na osobie

Zgodnie z przepisami roszczeń należnych z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy w pierwszej kolejności może dochodzić poszkodowany wypadkiem drogowym. Uprawnienie do tego są również osoby najbliższe dla poszkodowanego. Ta druga możliwość jest jednak dopuszczalna, gdy poszkodowany zdarzeniem drogowym nie żyje. Zgodnie z art. 466 kodeksu cywilnego jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, zobowiązany do naprawienia szkody powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł. [Przykład 1]

Osoba, względem której ciążył na zmarłym ustawowy obowiązek alimentacyjny, może żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody renty obliczonej stosownie do potrzeb poszkodowanego oraz do możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego przez czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego. Takiej samej renty mogą żądać inne osoby bliskie, którym zmarły dobrowolnie i stale dostarczał środków utrzymania, jeżeli z okoliczności wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.

Sąd może ponadto przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. Dodatkowo sąd może zasądzić najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W tym ostatnim przypadku chodzi przede wszystkim o negatywne przeżycia psychiczne związane z utratą osoby bliskiej. Sam jej wymiar, a co za tym idzie wysokość odszkodowania w praktyce zależy od więzi, jaka łączyła ze zmarłym osoby dochodzące roszczenia.

Szkody w aucie

Gdy wskutek wypadku został uszkodzony samochód, można domagać się przywrócenia go do stanu sprzed wypadku. Oznacza to, że jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów, to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego. W konsekwencji powyższe wydatki obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę. Do wydatków tych należy zaliczyć także koszt nowych części i innych materiałów, których użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. W konsekwencji do wymiany powinny być kwalifikowane jedynie te części, które ponad wszelką wątpliwość zostały zniszczone w wyniku zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Oznacza to, że nie można dochodzić zapłaty za wymianę elementów nieuszkodzonych nawet w przypadku pokrycia szkody w tym zakresie. Zasadą prawa cywilnego bowiem jest, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. [Przykład 2]

Niezbędna procedura

Podobnie jak w przypadku szkód wyrządzonych w pojeździe także roszczenia poszkodowanego związane z jego pokrzywdzeniem w wypadku należy zgłosić w pierwszej kolejności do towarzystwa ubezpieczeniowego, gdzie sprawca w chwili zdarzenia miał wykupioną polisę OC.

Zgłoszenie szkody powinno nastąpić w formie pisemnej. Z uwagi na ewentualne postępowanie sądowe, w szczególności w sytuacji gdy zaproponowana przez ubezpieczyciela kwota jest nieadekwatna do poniesionej przez nas szkody, warto zachować dowód złożenia takiego pisma w firmie ubezpieczeniowej.

W piśmie tym należy przedstawić stan faktyczny oraz wskazać okoliczności, z których będzie wynikać wina sprawcy. Może nią być przykładowo wyrok sądu skazujący sprawcę wypadku. Obligatoryjnym elementem takiego pisma jest również wskazanie dochodzonej od ubezpieczyciela kwoty np. tytułem zadośćuczynienia. Z reguły dla każdego z członków najbliższej rodziny będzie to inna kwota. Samo wskazanie wysokości żądanej sumy nie wystarczy, aby ubezpieczyciel wypłacił należne odszkodowanie. Należy ją co najmniej uprawdopodobnić. Przykładowo posłużyć temu mogą dokumenty czy rachunki związane z kosztami leczenia, pogrzebu czy wskazujące na pogorszenia się sytuacji życiowej. Należy pamiętać, że właściwe udokumentowanie dochodzonego roszczenia przyczyni się do szybszego wyjaśnienia i załatwienia sprawy przez ubezpieczyciela.

Czas na decyzję

Zgodnie z ustawą z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. nr 124, poz. 1152 z poźn. zm.) w przypadku zgłoszenia roszczenia obowiązkiem zakładu jest przeprowadzenie postępowania likwidacyjnego. Ustawa ta określa również jego maksymalne terminy. Co do zasady, na podjęcie decyzji i wypłatę odszkodowania ubezpieczyciel ma 30 dni od chwili złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W przypadku gdyby wyjaśnienie w tym terminie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie. Zasada ta nie obowiązuje, gdy ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W takim wypadku w terminie 30 dni zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania. [Przykład 3]

To jednak nie koniec obowiązków ubezpieczyciela. Zgodnie z przepisami jeżeli odszkodowanie nie przysługuje lub przysługuje w innej wysokości niż określona w zgłoszonym roszczeniu, zakład ubezpieczeń informuje o tym na piśmie osobę występującą z roszczeniem, wskazując na okoliczności oraz podstawę prawną uzasadniającą całkowitą lub częściową odmowę wypłaty odszkodowania.


Ubezpieczyciel musi także poinformować o przyczynach, dla których odmówił wiarygodności okolicznościom dowodowym podniesionym przez osobę zgłaszającą roszczenie. W piśmie tym musi się również znajdować pouczenie o możliwości dochodzenia roszczeń w drodze postępowania sądowego. Oznacza to, że jeżeli zgłaszający nie jest zadowolony z wysokości wypłaconego roszczenia, to jest on uprawniony do wytoczenia przeciwko ubezpieczycielowi powództwa cywilnego i dochodzenia nieuwzględnionych roszczeń na drodze sądowej. Powództwo to może być wytoczone według przepisów o właściwości ogólnej bądź przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania lub siedziby poszkodowanego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia.

Co do zasady, na podjęcie decyzji uprawniony do dochodzenia roszczeń od zakładu ubezpieczeń ma trzy lata od dnia, w którym dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, nie więcej jednak niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jeżeli jednak szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, to roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa. Nie ma przy tym znaczenia, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.

Dodatkowo w razie wyrządzenia szkody na osobie przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia oraz że przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletniości.

Ważne

Ubezpieczyciel jest wolny od odpowiedzialności, jeżeli ubezpieczający wyrządził szkodę umyślnie. Najczęściej także w razie rażącego niedbalstwa odszkodowanie nie należy się, chyba że umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia stanowią inaczej albo zapłata odszkodowania odpowiada w danych okolicznościach względom słuszności.


30 dni tyle czasu zakład ubezpieczeń ma na podjęcie decyzji i wypłatę odszkodowania poszkodowanemu

Przykłady

1 Poszkodowany, który jest małoletni, może przyczynić się do wypadku

Przebiegającą przez jezdnię małoletnią potrącił samochód. Czy wysokość należnego jej odszkodowania może być miarkowana?

Jak słusznie podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 5 listopada 2008 r. I CSK 139/2008 (LexPolonica nr 2253396), ocena stopnia przyczynienia musi uwzględniać wiek i doświadczenie stron oraz ciążące na nich obowiązki, a także stopień świadomości poszkodowanego. Dla uwzględnienia przyczynienia się małoletniego konieczne jest, by mógł on choć w ograniczonym zakresie mieć świadomość nagannego zachowania lub grożącego mu niebezpieczeństwa. W przypadku kilkuletniego dziecka świadomość taka w pewnym stopniu już istnieje, lecz zdaniem Sądu Najwyższego nie uzasadnia ona równorzędnego potraktowania z zawinionym działaniem sprawcy szkody. Ze względu jednak na istnienie po stronie powódki tej świadomości nie można zupełnie wyeliminować określonego stopnia przyczynienia się jej do zaistniałego zdarzenia.

2 Czas wynajęcia pojazdu zastępczego nie może przekraczać czasu naprawy

W wyniku wypadku samochód na kilkanaście dni trafił do naprawy. Czy ubezpieczyciel zwróci koszty wynajęcia pojazdu zastępczego?

Zakres świadczeń ubezpieczyciela względem właściciela samochodu reguluje art. 36 ust. 1. W myśl tego przepisu odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. Przepis ten odsyła do ogólnych zasad prawa cywilnego, zgodnie z którymi zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że czas najmu pojazdu zastępczego nie może przekraczać okresu koniecznego i niezbędnego do wykonania naprawy. Oznacza to, że okres najmu pojazdu zastępczego uzasadniony czasem trwania naprawy pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą, a wydatki poczynione przez poszkodowanego w tym okresie na najem pojazdu zastępczego można uznać za konieczne i wywołane czynem niedozwolonym, za który odpowiedzialność ponosi towarzystwo ubezpieczeń.

3 Szkodę, która powstała w wyniku zagranicznego wypadku, można zlikwidować w Polsce

W wyniku wypadku w Niemczech doszło do uszkodzenia pojazdu czytelnika z winy obywatela Niemiec. Czy szkodę będzie mógł zlikwidować po powrocie do Polski?

Każdy polski zakład ubezpieczeń ma obowiązek ustanowienia reprezentantów do spraw roszczeń w każdym państwie członkowskim Unii Europejskiej. Jeżeli podczas pobytu za granicą obywatel polski był sprawcą kolizji lub wypadku, to właśnie tamtejszy reprezentant do spraw roszczeń zakładu ubezpieczeniowego, w którym wykupił ubezpieczenie OC lub zieloną kartę, przyjmie zgłoszenie poszkodowanego i wypłaci mu odszkodowanie. Na podobnej zasadzie działają biura reprezentantów (korespondentów) zagranicznych ubezpieczycieli w Polsce. Innym słowy gdy szkoda powstanie w kraju należącym do UE, poszkodowany obywatel polski może dochodzić swoich roszczeń od zagranicznego zakładu ubezpieczeń, w którym ubezpieczony był sprawca wypadku. Będzie mógł to zrobić za pośrednictwem polskiego zakładu ubezpieczeń, który jest reprezentantem ds. roszczeń tego (zagranicznego) zakładu ubezpieczeń. Oznacza to, że poszkodowany po powrocie do kraju powinien odnaleźć za pośrednictwem Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego lub Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych reprezentanta do spraw roszczeń zagranicznej firmy ubezpieczeniowej sprawcy szkody. Za jego pośrednictwem, bez żadnych dodatkowych opłat, komunikując się w języku polskim, poszkodowany powinien dochodzić swych roszczeń.