Za to od 11 lutego przyszłego roku pytań będzie aż 1200. Każdy kandydat na kierowcę będzie musiał odpowiedzieć na 32 losowo wybrane z tego zestawu pytania. Baza będzie często modyfikowana, aby ograniczyć wkuwanie odpowiedzi na pamięć.

Ma to zmusić przyszłych kierowców do myślenia. Ale zmniejszy zdawalność egzaminu. Dziś oblewa jego jedna osoba na 10. Gorzej jest z egzaminem praktycznym – tu odsetek zdawalności wynosi 30 proc.