Wyprawa samochodem elektrycznym przez Polskę to dziś sport ekstremalny. Trzeba dokładnie zaplanować trasę, by uzupełnić moc baterii w nielicznych punktach szybkiego ładowania - czytamy.

Jak wynika z informacji "Rzeczpospolitej", to ma się wkrótce zmienić. Do gry o rynek e-tankowania włącza się największy koncern paliwowy. PKN Orlen w ramach pilotażu postawi na swoich stacjach 23 ładowarki o mocy 50 kW i 100 kW. Pierwsze staną latem tego roku.

Jak podaje gazeta, dzięki temu pilotażowi kierowcy aut na prąd będą mogli w tym roku naładować je na wybranych stacjach z orłem zlokalizowanych trasach tranzytowych. A w 2019 r., korzystając z punktów PKW, mają bez problemów przejechać przez cały kraj głównymi szlakami komunikacyjnymi.

Ponadto e-słupki pojawiają się w Płocku i Warszawie przed siedzibami firm. Będą też uruchamiane za granicą: w Czechach w ramach partnerstwa z koncernem energetycznym CEZ mają powstawać na stajach Benzina z grupy Orlenu. Także w Polsce PKN szuka partnerów. Trwają rozmowy z zainteresowanymi współpracą - informuje "Rzeczpospolita".