Ceny paliw spadają, ale trochę wolniej niż się spodziewano. Z danych łódzkiego biura maklerskiego Refleks wynika, że średnio za litr benzyny Pb95 trzeba płacić 4,94 zł, czyli 5 groszy mniej niż przed tygodniem. Podobnie jest w przypadku oleju napędowego. Średnio za litr diesla trzeba płacić 4,54 zł. Stabilne pozostają ceny autogazu. Litr LPG podrożał symbolicznie o 1 grosz - do 1,96 zł.

Analitycy Refleksu podkreślają, że do końca wakacji większych obniżek cen benzyny możemy już nie zobaczyć, tym bardziej że chwilowo wyhamowały spadki cen hurtowych.
Nieco więcej powodów do zadowolenia mają kierowcy tankujący olej napędowy. Ceny tego paliwanajniższe od 6 miesięcy, co więcej jest jeszcze szansa na niewielkie obniżki rzędu 3-5 groszy za litr - dodają.

Ceny paliw w Polsce są mocno zróżnicowane. Najdrożej trzeba za nie płacić w województwie zachodniopomorskim. Jest to jedyny region kraju gdzie średni poziom cen benzyny Pb95 nie spadł poniżej 5 złotych za litr.