Urszula Cieślak z biura Refleks zaznacza, że liczba stacji, które oferowały tańsze paliwa, w mijającym tygodniu znacząco zmalała. 

Dodaje, że nadchodzący tydzień upłynie pod znakiem stabilizacji cen - na części stacji jednak można się spodziewać pewnego ruchu w górę.

Wyjaśnia, że to konsekwencja wzrostu cen hurtowych, który jest notowany od początku maja. Dlatego - jak zaznacza Urszula Cieślak - obniżek nie należy się spodziewać, a prawdopodobnie zaczną się lekkie podwyżki. 

Średnio za litr benzyny Pb95 trzeba płacić 5 złotych 33 grosze, za litr oleju napędowego 5 złotych 31 groszy, a za litr LPG 2 złote 40 groszy.