Benzyna drożeje. To głównie wynik wzrostu ceny ropy. A ta, przez ostatni miesiąc podskoczyła o kilkanaście dolarów za baryłkę. Droższa ropa to efekt spekulacji na giełdach wyjaśnia Andrzej Szczęśniak - ekspert rynku paliwowego. Jak zaznacza, nie było ostatnio konfliktów międzynarodowych i zaostrzenia sytuacji w Zatoce Perskiej, które mogłyby wpłynąć na ceny paliw. Wzrost cen związany jest, jego zdaniem, z bardzo dużą aktywnością inwestorów finansowych, którzy wkładają duże pieniądze w papiery oparte o ropę naftową i spekulują nimi.

Do wzrostu cen paliw, jak zaznacza ekspert, przyczynia się również koniec tzw. bessy zimowej. Zmniejszenie konsumpcji paliw przez klientów zimą sprawia, że stacje benzynowe minimalizują swoje marże, przez co tankujemy taniej. Koniec okresu bessy, powoduje, że stacje znów narzucają większe marże na sprzedawane paliwo.