Chce się dowiedzieć, jak resort skarbu odnosi się do opisywanego przez nas problemu właścicieli stacji. Operatorzy zobligowani przez prawo muszą do końca roku wyposażyć swoje stacje paliw w odpowiednie, bardzo kosztowne urządzenia do monitorowania wycieków i zabezpieczenia zbiorników paliwowych. Sprawa dotyczy głównie właścicieli małych prywatnych stacji, których nie stać na takie inwestycje.

W efekcie z rynku może zniknąć 10 – 15 proc. tego typu placówek, bo pracownicy niezależnych stacji paliw twierdzą, że wydatek ponad 100 tys. zł na dostosowanie się do nowych wymogów jest nieopłacalny.