Minister finansów nie widzi możliwości obniżenia podatków, tj. VAT i akcyzy, na paliwa silnikowe.

Resort poinformował o tym w odpowiedzi na interpelację poselską (nr 2119/12). Obniżki nie są możliwe m.in. z uwagi na procedurę nadmiernego deficytu, wahający się kurs złotego w stosunku do dolara amerykańskiego, przestrzeganie minimum unijnego.

MF podaje, że wysokości stawek akcyzy i opłaty paliwowej na paliwa silnikowe dla Polski należą do najniższych w UE, kształtują się na poziomie zbliżonym do minimów unijnych, które dla Polski wynoszą obecnie w przypadku benzyny bezołowiowej 359 euro/1000 l, a dla oleju napędowego od 1 stycznia 2012 r. 330 euro/1000 l. W rezultacie Polska ma jedne z najniższych cen paliwa spośród unijnych sąsiadów. Analogiczną sytuację mamy, porównując ceny paliw z cenami we Francji: cena benzyny 6,72 zł/l, a oleju napędowego 6,04 zł/l. Pokazuje to, że wniosek o zmniejszenie akcyzy wskazywałby na zakłócenie konkurencyjności na rynku wewnętrznym, o której mowa w art. 19 dyrektywy Rady 2003/96/WE w sprawie restrukturyzacji wspólnotowych przepisów ramowych dotyczących opodatkowania produktów energetycznych i energii elektrycznej.

Ponadto ewentualne obniżenie akcyzy na paliwa silnikowe nie jest jednoznaczne z obniżeniem cen detalicznych paliw, gdyż obniżka podatku może być przechwycona przez producentów i dystrybutorów paliw. Z kolei brak możliwości zmniejszenia VAT wynika z przepisów dyrektywy 2006/112/WE, która nie przewiduje obniżonej stawki na paliwa silnikowe (benzynę czy olej napędowy).