Według nich podwyżka akcyzy na olej napędowy nie spowoduje skoku cen.

"Podniesienie od 1 stycznia 2012 akcyzy na olej napędowy nie powinno wpłynąć już na ceny na polskim rynku detalicznym, bowiem już w ostatnich tygodniach mijającego roku mieliśmy sporą podwyżkę, która zawarła w swojej skali możliwe obciążenie" - przewidują eksperci e.petrol.pl.

Zdaniem analityków BM Reflex, podwyżki cen diesla na stacjach całą pewnością nie nastąpią już 1 stycznia, ale w późniejszym czasie będą nie do uniknięcia. "Warto zaznaczyć, że poziom obciążeń podatkowych na olej napędowy wzrośnie o blisko 160 zł na 1000 l, a w tej sytuacji producenci co najwyżej mogą rozłożyć podwyżki w czasie" - zauważają eksperci.


Zmiana stawek akcyzy na paliwa związana jest z dostosowaniem polskiej stawki akcyzy do minimów unijnych (330 euro za 1000 litrów). Według resortu finansów zmiana stawek akcyzy na paliwa przyniesie budżetowi ok. 2,2 mld zł w skali roku.

Jednak zanim dojdzie do dalszych podwyżek, eksperci prognozują krótką stabilizację cen. Jak wyliczyli analitycy BM Reflex, za litr benzyny 95 i 98 trzeba zapłacić obecnie 1 grosz więcej niż przed świętami, olej napędowy kosztuje tyle samo, a za litr autogazu trzeba zapłacić około 1 grosza mniej. Średni poziom cen wynosi odpowiednio: Eurosuper 95 - 5,47 zł/l, Superplus 98 - 5,67 zł/l, Olej napędowy - 5,60 zł/l, LPG - 2,84 zł/l.

Na przestrzeni mijającego roku znacznie wzrosły ceny paliw w polskich rafineriach. Szczególnie widoczne było to w przypadku oleju napędowego - hurtowa cena średnia diesla podskoczyła o 19,7 proc., wobec zaledwie 13-procenowej zwyżki tego paliwa rok wcześniej. Dla obu rodzajów benzyny dostępnej na polskich stacjach podwyżka przekroczyła 15 proc. - w roku poprzednim skala wzrostu wynosiła około 13 proc. Obecnie 1000 l. benzyny 95 kosztuje średnio 4304 zł, a taka sama ilość oleju napędowego ok. 4319,5 zł.