Sprawa dotyczyła wydania zgody na budowę stacji paliw sprzecznie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Zarzuty objęte aktem oskarżenia dotyczyły okresu od sierpnia 2000 roku do grudnia 2004 roku. Większość z nich ulegała przedawnieniu.

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Krośnie (Podkarpackie). W 2006 r. aktem oskarżenia objęła osiem osób, w tym byłego burmistrza Bochni i byłego starostę oraz pięcioro urzędników miejskich.

Były burmistrz Bochni Wojciech Ch. został oskarżony o przekroczenie uprawnień przez wydanie decyzji o warunkach zagospodarowania terenu pod budowę stacji paliw sprzecznej z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

O przygotowanie tej decyzji, mimo świadomości, że jest sprzeczna z planem zagospodarowania, prokuratura oskarżyła kierowniczkę referatu architektury i urbanistyki Elżbietę L. Zarzuciła jej także podrobienie daty na opinii architekta w tej sprawie, czyli sfałszowanie dokumentu.

Według aktu oskarżenia Elżbietę L. miał namawiać i pomagać jej w tym przestępstwie były starosta bocheński Ludwik W. oraz naczelnik wydziału architektury i budownictwa w Starostwie Powiatowym Małgorzata D.-Z. Ponadto prokuratura oskarżyła Ludwika W. o niedopełnienie obowiązków służbowych przez to, że dopuścił do wydania pozwolenia na budowę tej stacji paliw, zaś Małgorzatę D.- Z. o podrobienie podpisów na dokumentach architektonicznych.

Przed sądem stanęła też zastępczyni kierownika oddziału zamiejscowego w Tarnowie Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, Emilia M., która - według oskarżenia - dowolnie zinterpretowała prawo administracyjne. Odmówiła bowiem właścicielom działki sąsiadującej ze stacją paliw przyznania statusu strony w sprawie i uniemożliwiła wgląd w akta sprawy.

Właścicielowi nielegalnej stacji paliw Henrykowi K. prokuratura zarzuciła stosowanie gróźb karalnych, prowadzenie na działce prac budowlanych bez zezwolenia oraz prowadzenie prac remontowych w czasie funkcjonowania stacji benzynowej, przez co sprowadził zagrożenie dla zdrowia i życia wielu osób.

Ósmym oskarżonym w sprawie był architekt, który w porozumieniu z oskarżoną Elżbietą L. przygotował dokumentację niezbędną do wydania zgody na budowę stacji, mimo jej sprzeczności z planem zagospodarowania przestrzennego, oraz poświadczył nieprawdę w dokumentach.

W lutym 2009 r. Sąd Rejonowy w Tarnowie uznał winę wszystkich oskarżonych i skazał ich na kary od pół roku do półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na kilkuletnie okresy próby. Dodatkowo urzędnikom zakazał na kilka lat zajmowania stanowisk kierowniczych w administracji rządowej i samorządowej.

W wyniku apelacji oskarżonych sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Tarnowie, ale tam sędziowie nie chcieli orzekać w tej sprawie. Ostatecznie trafiła do Sądu Okręgowego w Krośnie, który uchylił wyrok i sprawę przekazał do Sądu Rejonowego w Dębicy. Ten uniewinnił siedmioro oskarżonych. W stosunku do ósmego - Ludwika W. - sprawa została już wcześniej prawomocnie umorzona z powodu przedawnienia.

Jak podaje środowy "Dziennik Polski", sąd podczas ogłaszania wyroku stwierdził, iż wątpliwości przemawiały na korzyść oskarżonych, a urzędnicy działali w granicach przepisów prawa, dokonując ich interpretacji.

Wyrok uniewinniający jest nieprawomocny. Jak poinformował prezes sądu w Dębicy, pisanie uzasadnienia w tej sprawie zajmie więcej czasu niż przewiduje ustawa, bo sprawa jest bardzo skomplikowana.