Po zwariowanych kwalifikacjach, gdzie karty rozdawała pogoda w niedzielę nad torem dominowało słońce, chociaż temperatura nie była wysoka. W tak sprzyjających warunkach nasi zawodnicy spisali się doskonale i do domu wracamy jako liderzy w klasyfikacjach zespołowych klas Superbike i Superstock 1000. 

W wyścigu klasy Superstock 1000 odczuwający jeszcze skutki kontuzji Andy Meklau był czwarty, a Bartek Wiczyński 13. Pierwsze podium w Brnie wywalczył dla nas powracający na tor po kontuzji Daniel Bukowski, który był trzeci w klasie Supersport. 18 w tym wyścigu był Szymon Strankowski, ale wystarczyło to do zainkasowania 20 punktów do klasyfikacji Junior Superstock 600. Prawdziwy pokaz siły naszego zespołu miał miejsce podczas najważniejszego wyścigu weekendu. W klasie Superbike, po wspaniałym wyścigu wygrał Marko Jerman przed Andy Meklau. 20 miejsce zajął Mariusz Durynek.

To był bardzo dobry dzień dla naszego zespołu. Daniel wrócił na tor w pięknym stylu i wierzę, że w następnych wyścigach będzie tylko lepiej. Doskonale spisali się też Marko i Andy, zespołowa jazda dała nam dwa pierwsze miejsca i prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Do domu wracamy w zupełni innych nastrojach niż po Słowacji i już czekamy na start w Poznaniu, gdzie powinno być tylko lepiej - powiedział Jacek Grandys, manager Suzuki GRANDys duo.

Wyniki wyścigów:
Superbike:
1 Marko Jerman
2 Andy Meklau
3 Michal Filla

20 Mariusz Durynek
Supersport:
1 Igor Kalab
2 Marek Szkopek
3 Daniel Bukowski

18 Szymon Strankowski (2 Junior Superstock 600)
Superstock 1000
1 Ondrej Jezek
2 Michal Filla
3 Gwen Giabbani
4 Andy Meklau

13 Bartek Wiczyński