Słowacji zabraknie Daniela Bukowskiego, który leczy kontuzję.

Dobrą wiadomością jest za to szybsza rekonwalescencja Andy Meklaua, który wystartuje w klasach Superbike i Superstock 1000.

W silnej, międzynarodowej stawce Suzuki GRANDys duo liczy na dobre pozycje Marko Jermana i Bartka Wiczyńskiego, którzy wracają do zespołu i na motocykle Suzuki po przerwie i jeszcze nie do końca się z nimi oswoili.

Szefowie zespołu czekają też na zwycięstwo Szymona Strankowskiego w klasie Junior Superstock 600 oraz punkty Mariusza Durynka w Superbike.

Dość późno zaczęliśmy tegoroczne przygotowania i czeka nas jeszcze sporo pracy podczas kwalifikacji. Slovakiaring jest torem, który faworyzuje inne motocykle niż nasze, ale jestem jednak optymistą i wierzę, że wywieziemy sporo punktów, które przydadzą się na koniec sezonu. Cieszę się, że Andy jest już z nami, ale staramy się go oszczędzać, by później wytrzymał trudy aż dwóch wyścigów. Niestety Daniel został w domu, ale sezon jest długi i powinien odrobić straty. Liczę na dobre wyścigi w wykonaniu Marko Jermana i Bartka Wiczyńskiego oraz zwycięstwo Szymona Strankowskiego - powiedział Jacek Grandys, manager Suzuki GRANDys duo.