Choć nowy oficjalny kierowca teamu KTM Antoine Meo chorował przez cały tydzień, i tak zapewnił sobie zwycięstwo każdego dnia wyścigów, jadąc na oponach Six Days Extreme. Tuż przed drugą rundą w Argentynie Francuz miał aż 40 punktów, co dawało mu 8 punktów przewagi nad przeciwnikiem - oficjalnym kierowcą HM Honda, Rodrigem Thainem, także korzystającym z opon Six Days Extreme. W tej samej klasie Enduro 1 na oponach Six Days Extreme Rodrig Thain zdołał zająć drugie i trzecie miejsce w ubiegły weekend, zaś Simone Albergoni zajął drugie miejsce na podium w drugim dniu rywalizacji. To był idealny weekend dla opon Metzeler Six Days Extreme w klasie Enduro 1.

Weekend przyniósł też niemało satysfakcji Metzelerowi w klasie Enduro 3. Christophe Nambotin na motocyklu KTM wyposażonym w opony Metzeler Six Days Extreme z łatwością wygrał w sobotę i niedzielę, nie dając szans przeciwnikom. Podobnie jak Meo w klasie E1, Nambotin zdobył już 40 punktów i ma 8 punktów przewagi nad drugim w klasyfikacji Aigarem Leokiem. Metzeler stanął także na drugim miejscu podium podczas drugiego dnia dzięki Davidowi Knightowi.

Weekend w Chile przyniósł cztery zwycięstwa dla Metzelera (dwa dzięki Meo i dwa dzięki Nambotinowi), trzy drugie miejsca (Knight, Albergoni, Thain) i jedno trzecie (Thain).

Debiutujący w Mistrzostwach Świata Enduro i jadący na oponach Metzeler Manuel Monni, były kierowca zawodów motocrossowych, zrobił dobre wrażenie zajmując dwa razy z rzędu 8. miejsce. Kierowca HM Honda Karl Svensson zdobył 5. miejsce w pierwszym dniu, a Kevin Benavides zaliczył fantastyczny start na swoim kontynencie zdobywając 4. miejsce w pierwszym dniu i 5. miejsce drugiego dnia.

Podczas pierwszego wyścigu Grand Prix Mistrzostw Świata Enduro 2012 opony Metzeler Six Days Extreme zaliczyły imponujący debiut dzięki aż czterem zawodnikom, którzy zdobyli 3 pierwsze miejsca na podium w klasie E1 i E3. Z pewnością weekend Grand Prix w Chile był udany dla kierowców Metzelera, którzy mają nadzieję na powtórzenie sukcesu za tydzień w San Juan w Argentynie.