• ~oxin
    (2014-05-27 21:44)
    Auto jeździło i się nie psuło do czasu wizyty u mechanika.
  • ~kaktus
    (2014-09-19 07:18)
    A ja jeżdżę już drugim Hunadai-em SANTA FE .PIERWSZYM ROK PRODUKCJI 2005 PRZEJECHAŁEM BEZAWARYJNIE 220.000 KM!! BEZ REMONTU!!Pojawiały sie natomiast drobne usterki-eksploatacyjne.Obecnie jeżdżę drugim rok produkcji 2012 przejechałem 74.000km BEZAWARYJNIE!! SUPER SAMOCHODY.POLECAM!!!
  • ~olo
    (2014-05-23 21:26)
    błazny jestescie, dekra ocenai tylko niemieckie pojazdy
  • ~newyorker77
    (2014-05-25 00:50)
    Panie autorze tych bzdur z sieczka pod kapeluszem,
    swoja Honda Accord 2004 V6 3 L silnik, automatic,przejechalem CWIERC miliona km (czyli ponad 150 tys. mil).
    I daj Boze niemieckim samochodom, by bez zadnej naprawy (poza biezacym serwisowaniem) mialy tyle na liczniku.
    A jak poczytuje na stronie uzytkownikow Hondy w Stanach, te cudenka "robia" po 300-400 tys. mil. I nadal sa w dobrym stanie.
  • ~mirwojski
    (2014-05-27 15:53)
    A ja swoim Tico od 1997 roku przejechałem 267 578 km, wymieniłem tylne wahacze ( 1 raz), tarcze hamulcowe ( 3 razy) ,, opony, 1 akumulator, świece i żarówki reflektora prawego ( 2 razy) i mało kto mnie wyprzedził na trasie. Paliwo zimą max 6,3 l/100.Jeździł bym dalej ale "walnąłem" w kufer Subaru ( zagapiłem się...). To ile się jeździ tylko w 20 % zależy od marki samochody - RESZTA OD KIEROWCY/ NO MOŻE JESZCZE KAROSERIA .../.
  • ~Mit Gruessen, der Fahrer aus Polen
    (2014-06-15 19:57)
    Sehr geherter "Der Dziennik", takie teksty to mozecie wrzucac Dojczom ktorzy mysla, ze wszysko co niemieckie jest ueber alles in der Welt. Polak tym sie rozni od Dojcza, ze przynajmniej w kwestii samochodow ma wlasny rozum i Dojcze-PKWen uwaza za niezgorsze Schesse;-)
  • ~gość1
    (2014-09-30 23:20)
    Od kiedy niemcy robią dobre i trwałe auta .
  • ~piotr
    (2014-06-30 18:09)
    no i kredyt mozna latwo wziac na samochod uzywany, takie sa w Getin, auto uzywane to dobry pomysl, obecnie wzialbym octavie RS
  • ~niekrecone.pl
    (2014-07-05 08:55)
    Bardzo ciekawy artykuł.
    Szkoda tylko że najmniej usterek jest w terenówkach i najdroższych :/
    Pozdrawiam
  • ~bodzio
    (2014-09-14 23:11)
    Tyle kilometrów robiły niemieckie auta 10 lat temu, teraz przebieg do kapitalnego remontu niemieckiego silnika wynosi od 50 do 70 tyś km. Niemieckie silniki TSI to najgorszy szajs w Historii Niemiec. Jeszcze tylko kłamliwy ADAC i fałszywa DEKRA podtrzymuje mit niezawodności ich silników . Kto raz kupi ten szajs wyleczy się na całe życie z WW, mam już kilku znajomych co nie kupią niczego co ma koła od NIEMCA
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.