• ~wacha
    (2014-01-19 16:32)
    Wynika że prawdziwe jest stwierdzenie "Nie kupować samochodów z literą F"
  • ~sem
    (2014-01-19 17:49)
    @wacha. To już nie aktualne.Kupiłem auto na O-Opel Corsa D i okazał się poza nadwoziem Punto i te same problemy
  • ~Bolo
    (2014-01-20 11:35)
    ~sem2014-01-19 17:49
    Trafił ci się trefny egzemplarz! To średnia marka, fakt, nie ma co oczekiwać cudów, ale Opel mieści się w solidnej czołówce pod względem awaryjności a koszty napraw są niskie.Generalnie, to przyzwoite auto za przyzwoitą kasę.
    Wiem, co mówię, bo 3 lata jeździłem Astrą II a teraz 4 lata Zafirą B.
  • ~Ala42
    (2014-01-20 18:52)
    Artykuł o niczym, dowiadujemy się o procentowych wynikach raportu stacji diagnostycznych TUV. Nie ma tu żadnych konkretów, o awaryjności pojazdu można mówić jeśli poza wiekiem, będzie odniesienie do przebiegu. Tanie auta chętnie wykorzystują firmy i tłuką duże przebiegi, i wtedy wychodzą różne dziwne niesprawności.
  • ~Sabina
    (2014-01-21 15:12)
    Jak widać debili wierzących w dobrą jakość niemieckiego szmelcu przybywa ,widzę to codziennie na stacji obsługi,przodują VW ,a za nim cała ELYTA .
  • ~Sabina
    (2014-01-21 15:15)
    Do Wacha@ Na F to ty jesteś FRAJERZE !!!
  • ~Jarek.
    (2014-01-21 18:52)
    Ja tam nie narzekam! 30 lat jeżdzę fiatami i nic sie nie dzieje.jak ktos ma drewniane łapy , a w mózgu smietanę , to rower popsuje na prostej drodze... a samochód jaki by nie był. Jak mówię niektórym , wez poczytaj instrukcję(jestem mechanikiem), to gosc nie umie czytać! I cała zabawa zaczyna sie od nowa.A ten TUV, to lipa! Juz ten ich ADAC się popisał, jeden wielki przekręt.A te nasze gazety typu"Autoswiaty" etc. to jedna wielka kpina! Pozdrawiam samochodziarzy!
  • ~jerry2014
    (2014-01-21 19:55)
    Ten artykuł powinien mieć inny tytuł:
    "Nie lubimy Fiatów i aut francuskich." Przez 16 lat jeździłem różnymi Fiatami, i nigdy się nie psuły bo jeździłem regularnie na przeglądy serwisowe co dawało mi pewność bezawaryjnej jazdy. Teraz, od 4 lat mam tez auto na "F" i, spokojnie mijam te niby bezawaryjne "niemce" i " japońce". Każdy samochód może się popsuć,, tylko trzeba wiedzieć jak eksploatować auta, by były rzeczywiście bezawaryjne. Nawet Dacia, w końcu to ludowy francuz.
  • ~sss
    (2014-01-21 19:59)
    do "wacha" :
    Chevrolet, Volkswagen, Alfa Romeo, Citroen sa na litere F ?
  • ~koko
    (2014-01-22 08:00)
    @Bolo Astra II i Zafira B nie maja nic wspólnego z produkowanym Punto pod nazwą Corsy D.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.