• ~czesiek
    (2017-01-12 15:09)
    takiej kobiecie myslę że zapali z pomocą kabli rozruchowych grubych i długich , są łatwe w użyciu , a przy sprawnym samochodzie jest łatwe i przyjemne , to nie żart a standart ,
  • ~adam
    (2014-02-06 11:47)
    nie kupujcie akumulatorów i samochodów w komisach itp. handlarzy to sa oszuści,cygani i złodzieje którzy żerują na ludzkiej nie wiedzy i naiwności posłuchacie dobre rady.
  • ~leon
    (2014-02-06 11:36)
    nie chcesz mieć w zimie i w lecie problemów z akumulatorem kup dobrej marki bo szkłem tyłka się nie podciera ,bendziesz miał pewność i spokoj na pare lat. posłuchaj dobrel i dobrego fachwca a nie samouka.
  • ~bimba
    (2014-02-06 11:27)
    każdy akumulator jest dobry oile został zakupiony w specjalistycznym sklepie posiada atest i gwaracje natomiast w szystkie inne nadaja się tylko na zło i ti nie zawsze.na tomiast te kupione u złodziei i oszustów itp. to daliście się im oszukać co później z was się smieja a wy później macie problemy ale na głupotę i chytrość nie ma leku pozdrawiam.
  • ~Karaś
    (2014-02-04 17:57)
    Na duże mrozy zaopatrzyłem się w akumulator Jenoxa z serii gold. Poradził sobie przyzwoicie.
  • ~orlenik
    (2014-02-04 15:25)
    szukałem na stronie jenoxa bo też mam civica i wygląda na to, że coś dopasuję - mam tylko nadzieję, że wytrzyma trochę ;)
  • ~Fantastico
    (2014-02-04 12:46)
    Akumulatory żelowe są chyba nieco droższe... Więc nie jest to jeszcze standard... Standardem są natomiast akumulatory bezobsługowe, do których już wody destylowanej nie dolejesz.

    Z doświadczenia wiem, że nie warto zwracać uwagi na firmę, markę - wszystko to i tak jedna technologia. Warto zwracać uwagę na celę. To tak jak ze wszystkimi innymi rzeczami :) odzieżą, kosmetykami, itp Polski Jenox, z ceną ok. 1/5, 1/6 niższą jest wart rozpatrzenia o ile pasuje do samochodu (do mojego poprzedniego - Civica niestety nie pasował)
  • ~Majkels
    (2014-01-25 22:53)
    Sorry, jaki klimat taki akumulator :) Mi rok temu padł jeden właśnie przez mrozy... Pewnego poranka powiedział no pasaran i aufwiedersehen. Ale kupiłem jakiegoś taniego polskiego i póki co po tych paru dniach mrozów kręci spoko :)
  • ~Fozzy
    (2014-01-21 18:14)
    Taki klimat :D haha
  • ~Robert Machliński
    (2014-01-20 17:20)
    W żadnym przypadku nie kupować tzw." ułatwiaczy rozruchu". To malutki akumulatorek z cieniutkimi przewodzikami, który nigdy nie da nam pewności, choć obudowa wygląda "profesjonalnie". Jeżeli na 100% chcemy być pewni, należy kupić najtańszy akumulator samochodowy, najtańsze chińskie "przewody rozruchowe"z których zostawiamy zaciski /wystarczy odgiąć śrubokrętem blaszki zciśnięte na psełdo przewodach/ w ich miejsce założyć metrowej długości przewody spawalnicze zakupione w sklepie ze spawarkami. Za około 240zł. max. masz bardzo głęboko w..poważaniu mróz, czy jak to tam nazwiesz, aby nie obrazić niczyich delikatnych uczuć. Należy tylko pamiętać o prawidłowym podłączaniu +-, pilnowaniu doładowywania. Do tego najlepiej nadają się małe, automatyczne prostowniki bo nie "zasiarczają". Pamiętać też, że ciepły akumulator daje lepszego "kopa". Ekstremistom i samobójcom polecam podłączenie akumulatorów w tzw. "szereg", wtedy nawet na samym rozruszniku można dostać mandat za przekroczenie dozwolonej prędkości. Tylko że po takim eksperymeńcie samochód najpewniej taniej będzie złomować.
  • ~czesiek
    (2014-01-20 11:52)
    Akumulator to ważny element , w czasie mrozu szczególnie dokucza brak dostatecznej ilości prądu do rozruchu samochodu . Najczęstrzym przypadkiem utraty pojemności baterii pomijając mróz jest sprzedaż długo magazynowanych i gorszej jakości poddane selekcji wstępnej . Dobre baterie montowane w fabrycznie nowych samochodach a do sprzedarzy luzem pozostałe po selekcji wstępnej . Dodatkowe grzałki podgrzewające płyn chłodniczy i olej silnikowy pomagają w zapaleniu silnika . Tłumaczenie że coś jest żle z samochodem jest nagminne zimą a ustaje być problemem latem . Ten problem to bubel baterii a nie wada samochodu , przekonałem się osobiście . Bateria nie może obrócić śilnikiem co utrudnia jego rozruch jest głównyą przyczyną nieodpalenia samochodu w zimę , im więrszy mróz tym większy problem odpalenia . Nie pomagają tu żadne czary , zaklęcia - pomaga tylko sprawna dobra bateria lub jak kto woli akumulator .
  • ~huvidian
    (2012-12-22 03:08)
    Aku zawsze warto zmienić przed zimą, jak boimy się, że obecny może nie wytrzymać. Zresztą ostatnie parę dni sam widziałem paru kierowców, którzy już sobie pluli w brodę. A można nawet jakiś niedrogi polski kupić - taki Jenox, który sprawdza się niegorzej niż np. Centra czy Varta kosztuje naprawdę niedrogo, a potem można sobie oszczędzić nieprzyjemności na mrozie w trasie.
  • ~jaś
    (2012-12-06 13:53)
    Co za gamoń pisze takie głupoty: "Gęstość elektrolitu kwasu siarkowego znacznie spada, a zawarta w nim woda zamarza. Może to spowodować rozsadzenie obudowy i wylanie żrącego elektrolitu w komorze silnika lub co gorsze w przedziale pasażerskim, jeśli akumulator umieszczony jest np. pod kanapą." Wewnątrz pojazdu stosuje się akumulatory żelowe, które na pewno ulegają rozsadzeniu"

Może zainteresować Cię też: