• ~Jo
    (2012-10-24 07:37)
    Ja mam Kamaza rocznik 1989 bezawaryjna maszyna i ta piękna praca silnika. Na pake mogę załadować do 10 sztuk waszych cudownych aut z autoexu.
  • ~Lester
    (2012-10-23 22:51)
    a Volvo V70 bifuel ?, kupiłem z przebiegiem 220tys??, przejechałem 620tys,wymieniałem eksploatacyjne , przeguby, końc. drążków ,amort ,wszystko 1raz no i teraz naprawiam automat. skrzynie i dalej będzie na 5+
  • ~sebastian
    (2012-10-23 17:55)
    Przejechałem Peugeotem 3008 50 tysięcy kilometrów. Zero problemów
  • ~CeeL
    (2012-10-26 20:47)
    Mam Toyotę Corolla sedan 1330 ccm produkcja listopad 1995. Na liczniku 278.000 km, zmiana amortyzatorów i paska rozrządu oraz klocków i szczęk hamulcowych. To wszystko. Jestem jednak trzecim właścicielem i śmiało dodam jeszcze 100.000 km. I co? Chodzi jak złoto, w mieście pali około 6 litrów, na trasie około 4,3 litra. Tylko Toyota!!! Żadne folksdojcze!!!
  • ~użytkownik
    (2012-10-23 21:31)
    Mam Skodę Oktawię kombi FSI z roku 2005 z salonu , za 82.000,- a lakier jak nowy i każdy si ę dziwi , że tak wygląda po tylu latach , jak z salonu i o dziwo na pohybel wielu się nie popsuła. Tak w ogóle czy ktoś widział Skodę na lawecie.
  • ~Skoda Felicja 1.6L
    (2012-10-24 07:35)
    Ha ha ha... Skoda ... a to ci szmelc ...kupiłem i od pierwszego dnia przeciekała przy uszczelakch przy szybie ... potem wyszło i dalej ... szybko przepalacjący się tłumik i
    zużycie paliwa w trybie miejskim 12-16 litrów, kochani serwisowcy to niedoszkolone chłopczyki ... a teraz i rdza Pozdrawiam SKODE i ich inżynierów. NIGDY WIECEJ TEGO DZIADOSTWA.
  • ~Kat C.
    (2012-10-25 21:21)
    Kłamstwa sponsorowane. Przedstawiono tu wozy które posypią sie po kilku latach, a naprawa bywa niemożliwa - całe zespoły jednorazowego użytku. I to anglicy... a miałem kiedyś 'angielskiego Forda" którego po 27 latach (!) sprawnego jeszcze odstąpiłem znajomym (tylko zardzewiał). Nie wymagał żadnej większej naprawy przez te 27 lat i kilkaset tysięcy. A obecnym jeżdżę od 13 lat - jak nowy, wszystko oryginalne włącznie z amotryzatorami i tłumikami, tylko serwisowe kwestie. W przebieg nie uwierzycie. Volvo.
  • ~Ela
    (2012-10-25 13:04)
    Bez przesady, wszystkie sie psują, ponieważ części sie zurzywają przy dłuższej eksploatacji. Dochodzi do tego zmęczenie materiału i wtedy np. pęka jaka część. Samochód jest do jeżdżenia i powinien być ekologiczny w największym stopniu a do yego w miarę nowy!
  • ~zybi99
    (2012-10-30 22:35)
    Mam Volvo V40 sprowadzone z Włoch 11 lat stan okreslono na stacji servisowej
    jako idealny.
  • ~koci grod
    (2012-12-22 18:19)
    dobry to taki na ktory mnie stac
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.