Teraz legendarny samochód wraca z martwych - producent Żołądkowej Gorzkiej pracuje nad rekonstrukcją tego najpiękniejszego samochodu zza "żelaznej kurtyny". O pomoc w budowie poprosił miłośników syreny, którzy o tym modelu wiedzą prawie wszystko. Prace nad stworzeniem repliki syreny sport, wyglądem w stu procentach wiernej oryginałowi, rozpoczęły się w 2011 roku.

Projekt wspomagają miłośnicy i specjaliści, którzy kochają stare samochody. Grupa pasjonatów - inżynierów i muzealników, znana jako Projekt Syrena Sport, we współpracy z cenionym producentem replik, z aptekarską dokładnością pracuje nad odwzorowaniem legendarnego modelu z 1960 roku. Postępy odbudowy można śledzić na bieżąco na stronie www.powrotlegendy.pl.

Mimo, że dokumentacja techniczna tego kontrowersyjnego jak na ówczesne warunki auta jest bardzo skąpa, wytrwałość i determinacja w przeszukiwaniu archiwów i docieraniu do zdjęć czy publikacji, pozwalają na zdobycie wartościowych materiałów, na podstawie których szczegół po szczególe budowana jest replika stylistyczna.

Twórcy projektu zdradzają, że sama podstawa modelu oraz silnik będą oparte na bazie innego samochodu jednak przerobionego tak, by idealnie pasowały do wymiarów Syreny.

Jeszcze nikomu do tej pory nie udało się w stu procentach zrekonstruować tego niepowtarzalnego modelu. Organizatorzy akcji mają przed sobą trudne zadanie, informacje techniczne na temat prototypu są naprawdę szczątkowe - mówi dziennikarz motoryzacyjny Patryk Mikiciuk. Jestem bardzo ciekawy efektów pracy nad tym projektem - dodaje.

Podobno w 1960 roku po prezentacji modelu syreny sport, I Sekretarz Władysław Gomułka dopatrzył się w nim tęsknoty do kapitalistycznych zbytków i określił go rzekomo jako przejaw niezdrowego zachwytu dekadenckim zachodem. Syrena nigdy nie została wprowadzona do seryjnej produkcji i szybko zakończyła swój żywot w niejasnych okolicznościach.

Wiadomo, że zrekonstruowana syrena sport dostanie karoserię z włókna szklanego, zdejmowany, sztywny dach, chromowane detale i wiernie zrekonstruowane wnętrze. Za kierownicą odbudowanej legendy będzie można usiąść już w listopadzie 2012 roku.