• ~tak na marginesie
    2015-01-11 19:04
    wa Kopacz jeszcze niedawno potępiała obywatelski Marsz w Obronie Demokracji i Wolności Mediów, mówiąc że to „seanse nienawiści”. Dziś rzuca wszystkie obowiązki i maszeruje po Paryżu. Dlaczego równej determinacji nie wykazuje w zajmowaniu się sprawami Polski?

    Górnicy nie mogą się doczekać sensownych negocjacji z udziałem Ewy Kopacz, choć jeszcze niedawno przy kawie i ciastkach zapewniała ich żony, że polskie kopalnie są bezpieczne. Pracownicy kopalni „Solino” głodują już 83. dzień, a premier nie zwróciła na nich nawet swojej uwagi. Nie zareagowała też, gdy minister Arłukowicz szantażował lekarzy, a polska służba zdrowia została całkowicie sparaliżowana. W żadnej kluczowej dla Polski sprawie od tygodni nie zajmuje sensownego stanowiska. Stać ją jedynie na prowadzenie bezrefleksyjnej polityki uników. Niespotykaną aktywnością wykazała się jednak w sprawie paryskiej. Zwołana przez francuski rząd, rzuciła wszystko i posłusznie udała się na Marsz Jedności.

    Trzeba przyznać, że nie znaliśmy pani premier z tej strony. Nie mieliśmy pojęcia, że jest tak otwarta na ideę marszów obywatelskich. Przecież niespełna miesiąc temu surowo potępiała Marsz w Obronie Demokracji i Wolności Mediów, twierdząc że Polacy „nie chcą kolejnych seansów nienawiści”. Nie interesowało jej społeczne oburzenie i obywatelska chęć zamanifestowania sprzeciwu wobec matactw wyborczych. A przecież nawet członkowie Parlamentu Europejskiego orzekli, że skandal wyborczy, jaki miał miejsce w Polsce jest sprawą dotąd w Europie niespotykaną! Uliczna manifestacja była więc zjawiskiem absolutnie oczywistym. Tylko taka może być reakcja obywateli wobec spraw zagrażających ich bezpieczeństwu – czy to demokratycznemu czy obywatelskiemu. Marsz Jedności jest tego dowodem.
  • ~zainteresujsiętymcoważne
    2015-01-11 17:43
    Rok temu ówczesny premier Donald Tusk zapowiadał powrót do wspierania polskiego węgla. Jak na przestrzeni czasu ocenia pan realizację tej deklaracji przez rząd?

    Nic się nie zmieniło, ponieważ cały czas mówiliśmy o węglu, który spływa do Polski z Rosji, lub z innych krajów. W tej chwili rząd mówi, że nie może zamknąć importu z Rosji, bo surowiec przyjdzie z Niemiec. To oznacza kompletną bezradność. Tak mówią ludzie, którzy nie mają pomysłu jak rozwiązać problemy polskiego górnictwa.

    Ale polski węgiel jest droższy.

    To wynika z kilku kalkulacji. Proszę pamiętać, że nasz surowiec jest straszliwie opodatkowany, co powoduje obecny paradoks – polski węgiel jest droższy od tego wydobywanego i przywożonego z Rosji. Rząd drenuje górnictwo wieloma podatkami i daninami, które wchodzą w cenę węgla. Proszę zwrócić uwagę, że dzięki temu dobrze zarabia się na sprzedaży prądu, bowiem podatki są scedowane (jak akcyza, podatek od nie wyrobisk ziemnych) na sprzedawany węgiel do elektrowni, a nie wytwarzania prądu. Wystarczyłoby o połowę zmniejszyć podatki, a wszystko funkcjonowałoby zupełnie inaczej, sprzedaż węgla mogłaby się opłacać.

    Popiera pan protestujących górników?

    Oczywiście, że popieram i solidaryzuje się z nimi. Rząd musi im pomóc. Jedno miejsce pracy w polskim górnictwie, przekłada się na cztery miejsca pracy w sektorach przyległych. Koniec, końców kilkaset tysięcy rodzin może zostać na lodzie.

    Jak pan ocenia słowa wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego, który w kontekście problemów w polskim górnictwie, powiedział w czasie ostatniej w Indiach, że polski rząd jest zainteresowany budowaniem kopalni na tamtejszym rynku?

    W śląskiej prasie pisze się, że w okolicach Mysłowic-Brzezinki ma powstać prywatna kopalnia. Czyli na terenie, gdzie niby działalność kopalni jest nierentowna, ktoś chce zainwestować pieniądze? Zatem likwiduje się państwowe zakłady, żeby ktoś mógł postawić prywatny biznes. Szkoda, że w rządzie brakuje myślenia o państwie, o przyszłości Polaków. Lepiej wydać pieniądze w Indiach, niż zadbać o swoje na miejscu.
  • ~POzyt
    2015-01-11 17:45
    zakręt na slajdzie 7 ma 270 stopni a nie 360
  • ~Janek
    2015-01-11 17:47
    Temat zastepczy ? Tak mnie te drogi obchodza jak zeszloroczny snieg.
  • ~Marek
    2015-01-11 19:15
    Brak mi dorgi w Etiopii pomiędzy Gonder a Aksum. Prowadzi po zboczach wysokich gór i ma nawierzchnię szutrową. Naprawdę mozna się przestraszycć patrząc w dół.
  • ~Djevelsbror
    2015-01-11 21:13
    re: Norwegia
    To NIE jest zdjecie z drabiny Trolli, tylko ze zjazdu do Lysebotn.
    27 zakretow , potem 1300 m tunelu , bez mozliwosci wyminiecia.
  • ~Djevelsbror
    2015-01-11 21:15
    Re: Norwegia.

    To NIE jest zdjecie z drabiny trolli, tylko ze zjazdu do Lysebotn.

    Ma 27 zakretow i konczy sie tunelem na 1300 dlug. Wyjatkowo ciasny i ciemny tunel bez mozliwosci wymijania pojazdow.
  • ~Ekspert Link4
    2015-01-20 11:49
    Wybierając się w trudna trasę polecamy ubezpieczenie podróżne rozszerzone o rótkoterminowe Auto Assistance - zapewnia pomoc w razie awarii, wypadku, uszkodzenia, kradzieży i wandalizmu. Szczegóły na stronie internetowej Link4.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.