- 39-letni kierowca jechał pod prąd autostradą i doprowadził do zderzenia z ciężarówką - poinformowała mł. asp. Magdalena Czarnecka z Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu. Według wstępnych ustaleń, mężczyzna jechał bez świateł.

Jak relacjonował kierowca ciężarówki, jeden z uczestników wypadku, wszystko działo się bardzo szybko - Ściągnęło mnie na bok i ciężarówka się przewróciła. Cudem wyszedłem z tego wypadku - powiedział poszkodowany mężczyzna.

Po zderzeniu z ciężarówką sprawca wypadku był nieprzytomny i został przewieziony do szpitala w Łodzi. Sprawę bada prokuratura rejonowa w Zgierzu.