Jak powiedział rzecznik katowickiej policji, podinspektor Andrzej Gąska, w wyniku kolizji na szczęście nikt nie ucierpiał, a funkcjonariusze wytyczyli objazdy. 

Usuwanie skutków trwało przez ponad dwie godziny zjazd z A4-ki do Katowic był zablokowany.

W tej chwili ruch na autostradzie wrócił do normy