Chodzi o odcinek A1 z Jarosławia do Rzeszowa oraz A4 ze Strykowa do Tuszyna. Jak mówi rzecznik Dyrekcji Jan Krynicki, firma nie miała szans na dokończenie tych dwóch odcinków. 

Zaawansowanie prac na pierwszym z nich wynosi w tej chwili niecałe 10 procent. Pierwotny harmonogram zakładał, że ten fragment drogi zostanie oddany do użytku jeszcze w 2014 roku, co obecnie jest nierealne. 

Z kolei budowa odcinka autostrady A4 jest zaawansowana na 70 procent. Jego zakończenie jest jednak opóźnione prawie rok. 

Dyrekcja musi teraz ogłosić przetargi, w których wyłoni nowych wykonawców. Na razie nie wiadomo, kiedy do tego dojdzie. Przedstawiciele GDDKiA zapewniają jednak, że dołożą wszelkich starań, by wszystkie procedury były przeprowadzone szybko i sprawnie.