W pierwszych trzech kwartałach tego roku polski oddział Skanska ma prawie 2,7 mld zł przychodów ze sprzedaży i 79 mln zł zysku operacyjnego (spółka nie ujawnia zysku netto). Do końca października Skanska podpisała umowy o łącznej wartości 3,1 mld zł. Portfel zamówień podzielony jest niemal po połowie między zlecenia kubaturowe (np. inwestycje biurowe) i inżynieryjne (drogi, koleje i porty).

Średnia wartość kontraktu to mniej niż 4 mln zł. Szwedzki koncern twierdzi, że w ramach strategii chętnie schyla się po małe kontrakty regionalne, np. dla samorządów i lokalnych zarządców infrastruktury. W ciągu ostatnich tygodni podpisał umowy m.in. na remont drogi wojewódzkiej 728 z Grójca do Nowego Miasta za 6,3 mln zł i na transgraniczne centrum edukacji w Chełmie za 7 mln zł.

Organizacyjnie jest to proste, bo w ciągu 20 lat oplótł swoją siecią cały kraj. – Budownictwo to lokalny biznes. Przyjęliśmy zasadę, że chcemy być blisko projektów. Zatrudniamy 7 tys. osób w 20 oddziałach i 40 biurach lokalnych. Stawiamy na lokalne budowy biur, galerii handlowych, dróg, siedzib urzędów, kin – mówi Krzysztof Andrulewicz, prezes Skanski.

Takie podejście to z punktu widzenia tuzów polskiej budowlanki dziwactwo. Najwięksi gracze chętnie współpracują z realizującymi wielomiliardowe programy PKP Polskimi Liniami Kolejowymi i Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Dla PKP PLK Skanska realizuje pięć projektów, a dla GDDKiA – tylko dwa – zachodnią obwodnicę Poznania i trasę S8 z Sycowa do Oleśnicy pod Wrocławiem.

– Robimy selekcję projektów, starannie licząc koszty i ryzyko. Nie gramy stawką, żeby za wszelką cenę wygrać każdy projekt. Dlatego bierzemy udział w prekwalifikacjach na kontrakty GDDKiA w ramach perspektywy 2014–2020, ale nie przesądzamy, czy wystartujemy w przetargach – mówi Andrulewicz.

Największy drogowy kontrakt Skanskiej w Polsce nie był wcale realizowany dla GDDKiA, ale dla partnera prywatnego. Chodzi o wartą ponad 5 mld zł budowę autostrady A1 z Gdańska do Torunia, gdzie Skanska była generalnym wykonawcą (grupa ma 30 proc. udziałów w GTC, który autostradą zarządza).

Zarząd firmy prognozuje, że w tym roku będzie mieć ponad 4 mld zł przychodu i 170 mln zł EBIT.

Pod względem przychodów Polska jest dla Skanskiej szóstym rynkiem na świecie.