Najwyższa Izba Kontroli ujawniła w swoim raporcie, że elementy konstrukcji bramownic wykonano z materiałów, które nie spełniały norm budowlanych.

>>>Fałszerstwo i... NIK ujawnia nieprawidłowości w viaTOLL

To właśnie na metalowych bramownicach są zamontowane skanery, które sprawdzają, czy kierowca wykupił prawo do przejazdu. Rzecznik ministerstwa Mikołaj Karpiński odpowiada, że bramownice są bezpieczne.

Rzecznik przyznaje, że do resortu docierały informacje o nieprawidłowych elementach, które służyły do budowy bramownic. Kontrola Inspekcji Budowlanej jednak potwierdziła, że urządzenia nie stanowią zagrożenia dla ruchu drogowego.

NIK zarzuciła też, że wielokrotne karanie kierowców za brak wykupionego prawa do przejazdu na jednej trasie, jest niezgodne z prawem. Rzecznik ministerstwa tłumaczy, że wytyczne resortu w tej sprawie zostaną niedługo zmienione. W Sejmie jest już odpowiedni projekt nowelizacji ustawy. Nie wiadomo jednak, kiedy nowe rozwiązania wejdą w życie. Do tego czasu kierowcy, którzy nie wykupią prawa do przejazdu muszą się liczyć z wielokrotnymi karami.

Elektroniczny system poboru opłat Viatoll został uruchomiony ponad dwa lata temu. Korzystają z niego przede wszystkim przewoźnicy ciężarowi.