Dodatkowo, urządzenia zainstalowano na podstawie sfałszowanych świadectw odbioru. Zdaniem NIK, te instalacje zagrażają bezpieczeństwu kierowców.

>>>Fałszerstwo i... NIK ujawnia nieprawidłowości w viaTOLL

Dorota Prochowicz, rzeczniczka operator viaTOLL tłumaczy w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że kratownice zostały przebadane przez niezależne instytucje i spełniają normy bezpieczeństwa. Wyniki tych badań potwierdziły zgodność z polskimi normami budowlanymi i zostały przekazane Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w lutym tego roku. Dorota Prochowicz zapewnia, że wszystkie elementy wykorzystywane dol budowy systemu viaTOLL nie zagrażają bezpieczeństwu kierowców.

NIK uważa, że Kierowcy byli wielokrotnie, niesłusznie karani z powodu nieuiszczenia opłaty elektronicznej. Dorota Prochowicz wyjaśnia, że operator systemu nie ponosi odpowiedzialności za nakładanie kar. Firma przekazuje naruszenia związane z opłatami elektronicznymi Inspekcji transportu Drogowego i to właśnie ITD - zdaniem Prochowicz - jest odpowiedzialna za naliczanie kar. 

Na razie, Ministerstwo Transportu, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz Inspekcja Transportu Drogowego nie odniosła się do zarzutów NIK.