NIK w raporcie o sieci viaToll podkreśla, że dzięki jej powstaniu zlikwidowano nieefektywny system winietowy, uzyskano zaplanowane przychody oraz stworzono warunki do wdrożenia Europejskiej Usługi Opłaty Elektronicznej czyli ogólnoeuropejskiego systemu opłat za drogi. Jednak nie obyło się bez problemów. 

Według kontrolerów izby, około 100 bramownic na drogach województwa śląskiego i małopolskiego oraz na odcinku autostrady A2 zostało wykonanych z materiałów, nie spełniających norm. Dodatkowo, urządzenia zainstalowano na podstawie sfałszowanych świadectw odbioru. Odbiory techniczne bramownic wraz ze wszystkimi urządzeniami przeprowadzono dopiero po upływie 10-14 miesięcy od uruchomienia sieci viaTOLL.

Konsekwencje testowania sieci w trakcie eksploatacji ponosili użytkownicy dróg. NIK zarzuca też budowniczym systemu, że bramownice zostały nieprawidłowo zakwalifikowane do kategorii urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ponad 500 bramownic wzniesiono na drogach bez uzyskania pozwolenia na budowę, NIK wskazuje też, że sieć drogowa objęta viaTOLL nie jest dotąd objęta kontrolą pomiarową.

Dodatkowo według izby wielokrotnie doszło do nałożenia niesłusznych kar na kierowców. Wysokość kar za przejazd bez opłaty po tej samej drodze krajowej była bowiem uzależniona od liczby bramownic, przez które przejechał pojazd. Prowadziło to do niedozwolonej kumulacji kar za nieuiszczenie opłaty za jednorazowy przejazd tą samą drogą krajową. 

Wśród wniosków pokontrolnych NIK uważa, że należy zintensyfikować prace nad objęciem siecią viaTOLL także autostrad koncesyjnych.