Z opisu policjantów wynika, że kierowca ciężarówki jadąc "wężykiem" nie mieścił się na swoim pasie ruchu. Co chwilę zjeżdżał na pobocze by za moment gwałtownie wrócić do osi jezdni. Mundurowi zatrzymali pojazd do kontroli. 

Okazało się, że za kierownicą ciężarowego mercedesa zasiada 52-letni obywatel Białorusi. W kabinie obok niego policjanci zauważyli otwartą puszkę piwa i kilka już opróżnionych. 

Mężczyzna miał bełkotliwą mowę i kłopoty z utrzymaniem równowagi. Twierdził, że wraca z Czech z ładunkiem artykułów szkolnych. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie. Kierowca trafił do policyjnego aresztu, a jego auto na parking.

Policja informuje, że mężczyzna dobrowolnie poddał się karze - dostał 2600 zł grzywny i 3-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na terytorium Polski.