Taki zakaz dla samochodów powyżej 12 ton wprowadzono prawie przed rokiem, na wniosek władz Tarnowa, w którym kończy się na razie autostrada. Dlatego od otwarcia autostrady tiry zamiast po niej przejeżdżają po starej krajowej czwórce m.in. przez Łapczycę. Protesty tamtejszych mieszkańców sprawiły jednak, że drogowcy prawdopodobnie cofną zakaz i tiry wjadą na autostradę już w sobotę.

Zapowiedziana wizyta w Tarnowie drogowców z GDDKiA i ministerstwa nie wróży nic dobrego dla miasta - mówi poseł Urszula Augustyn. Jej zdaniem, GDDKiA jest bliska decyzji, że ruch samochodów ciężarowych będzie puszczony od tej soboty. Zastępca prezydenta Henryk Słomka - Narożański wyraża nadzieję na merytoryczną dyskusję. Zwraca uwagę, że zakorkowanie trasy może sprawić, iż karetki pogotowia nie dojadą na czas do szpitala. Podobne argumenty mogą jednak pozostać bez echa, drogowcy mają bowiem dość protestów mieszkańców Łapczycy, położonej przy dawnej krajowej "czwórce". Nasiliły się one po niedawnym zderzeniu tira z busem. Kilkanaście osób zostało wtedy rannych, a 10-letni chłopiec zmarł w szpitalu.

Początek spotkania w magistracie o godzinie 14. Na tę godzinę mieszkańcy planują też protest na trasie z autostrady w kierunku Rzeszowa.