Rządowa agencja podpisała w piątek umowę z Budimeksem na dokończenie autostradowej obwodnicy Rzeszowa. Nowy wykonawca zobowiązał się, że zbuduje drogę w ciągu 14 miesięcy za 183 mln zł. GDDKiA wyceniała koszty na kwotę o 40 mln zł wyższą. Ten odcinek A4 miało zbudować na Euro 2012 polsko-indyjskie konsorcjum Radko i Punj Lloyd, ale z powodu przerwania prac inwestor zerwał umowę.

GDDKiA podjęła też w ubiegłym tygodniu kontrowersyjną decyzję, żeby powierzyć dokończenie budowy 64-kilometrowego odcinka A1 z Kowala do Torunia konsorcjum z włoską firmą Salini jako liderem. Wykonawca nie ma doświadczenia ani zaplecza w Polsce, a na odcinkach z Czerniewic do Brzezia i z Brzezia do Kowala dał cenę 450 i 608 mln zł, o 37 i 30 proc. poniżej kosztorysu GDDKiA. Na tym samym odcinku A1 zbankrutowały w ubiegłym roku spółki PBG, Hydrobudowa i Aprivia, a potem zerwał kontrakt irlandzki SRB. Budowa ma potrwać 11 miesięcy.

Drogowcy podpisali też trzeci kontrakt: z Eurovią Polska na dokończenie w ciągu 10 miesięcy trasy S19 z Rzeszowa do Świlczy. Wartość umowy to 143 mln zł (prawie jedna piąta poniżej kosztorysu). Na rozstrzygnięcie wciąż czekają przetargi na przebudowę trasy S8 w Warszawie z mostem Grota i na A4 między Tarnowem a Dębicą.