W opinii rzecznika, minister Sławomir Nowak nie miał prawa pozwolić na wielokrotne karanie za to samo przewinienie. A właśnie taką możliwość dał ITD swoim rozporządzeniem szef resortu transportu - donosi RMF FM. 

Ministerstwo transportu na razie milczy w tej sprawie. 

Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że wielokrotne karanie kierowców za każdą bramownicę kontrolną, zamiast za przejazd całym płatnym odcinkiem łamie zasady konstytucji. W opinii rzecznika rozporządzenie, które to reguluje wcale nie powinno powstać, ponieważ na taką interpretację prawa nie pozwala Ustawa o Drogach Publicznych.

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz ITD zbyt dowolnie interpretuje przepisy ustaw, zaskakuje i oszukuje kierowców. W piśmie wysyłanym do kierowców w jednym miejscu inspekcja pisze, że ma on prawo do odwołania od decyzji, a w innym, że może jedynie wnosić o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Rzecznik ma także uwagi do takiej konstrukcji prawnej, w której obowiązek opłat nałożony jest na właścicieli firm transportowych, a za brak opłat karze się kierowców. Niektórym z nich ITD naliczyła nawet po kilkaset tysięcy złotych kar.