Straż miejska w Warszawie ma nową broń do walki z kierowcami, którzy zbyt mocno dociskają pedał gazu. Mundurowi chwalą się, że ich sposób działa i to bardzo skutecznie - w ciągu tygodnia siedem nowych fotoradarów zrobiło blisko 4,5 tysiąca zdjęć kierowcom przekraczającym prędkość. To przełoży się na imponujące wpływy do kasy stolicy - donosi RMF FM.

Za rekordowe strażnicy uznają skrzyżowanie ulicy Radzymińskiej z Bystrą. Nowy fotoradar zrobił tam ponad półtora tysiąca zdjęć. Drugie i trzecie miejsce zajęły maszyny ustawione przy ulicy Krakowskiej i Wisłostradzie. To dzięki tym urządzeniom oraz maszynom zamontowanym na ul. Puławskiej, Modlińskiej, Powstańców Śląskich i Górczewskiej Warszawa w tydzień zarobiła ponad milion trzysta tysięcy złotych.

Jak informuje stołeczna straż miejska kierowcy mimo ograniczeń prędkości oraz oznakowania informującego o prowadzonej kontroli, przekraczają prędkość średnio o 40 km/h. Rekordzista sfotografowany na ul. Radzymińskiej pędził 160 km/h przy ograniczeniu prędkości 60 km.

Kiedy kierowcy najczęściej wciskają gaz? Ze wstępnych analiz strażników wynika, że najwięcej wykroczeń ujawnianych jest w godz. 17.00-7.00 rano oraz w weekendy. Krótko mówiąc - wtedy kiedy nie ma korków. 

Straż miejska zapowiada, że jeśli siedem nowych fotoradarów nie zmieni postępowania kierowców i tuż za masztami znowu przyspieszą to na gorącym uczynku przyłapie ich… patrol straży miejskiej z fotoradarem. 

Mało tego, jak donosi RMF FM, do końca 2012 roku fotoradary pojawią się jeszcze przy ul. Ostrobramskiej, Niepodległości i Dickensa. Na dwudziestu kolejnych skrzyżowaniach będą zaś mobilne kontrole prędkości.

Kasa czy bezpieczeństwo?

Od początku 2012 roku te fotoradary w Warszawie zrobiły kierowcom blisko 60 tysięcy zdjęć. Straż miejska twierdzi, że w całej sprawie nie chodzi o pieniądze, ale o bezpieczeństwo

- Taki nieczuły fotoradar, z którym nikt nie dyskutuje, doprowadza do tego, że kierowcy nagle przypominają sobie o przepisach ruchu drogowego - mówi Monika Niżniak, rzecznik stołecznej straży miejskiej. 

Dane pokazują, że w lokalizacjach, gdzie działają fotoradary, kilkukrotnie spadła liczba wypadków i stłuczek.