Autostrada A4 będzie prowadziła od dawnego przejścia granicznego z Niemcami w Jędrzychowicach k. Zgorzelca przez m.in. Wrocław, Opole, Kraków, Katowice, Tarnów, Rzeszów do przejścia granicznego z Ukrainą w Korczowej. Łączna długość trasy wyniesie ok. 670 km.

"Na postęp czy zaawansowanie robót na wszystkich kontraktach wpływ mają także obiektywne powody, takie jak: niesprzyjające warunki atmosferyczne, straty po ubiegłorocznych powodziach, ogromna liczba badań archeologicznych, trudne warunki gruntowe" - powiedziała rzeczniczka rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Joanna Rarus.

Dodała, że "nie bez znaczenia są też problemy wykonawców z dostępem do materiałów budowlanych". "Nigdy bowiem jeszcze nie było takiej sytuacji, że w jednym czasie jednocześnie realizowanych byłoby tyle inwestycji drogowych" - podkreśliła.

Jedyny gotowy odcinek autostrady A4 na Podkarpaciu ma prawie 7 kilometrów. Prowadzi od węzła Rzeszów Centralny do węzła Rzeszów Wschód. Oddanie odcinka zaplanowano w sierpniu.

Natomiast w październiku będzie gotowy budowany przez Budimex 33-kilometrowy odcinek od węzła Dębica Pustynia do węzła Rzeszów Zachód. W lipcu pracowało tam 1100 osób, a na budowę codziennie trafia 20 tys. ton kruszyw i materiałów nasypowych.

Ok. 85 proc. robót wykonano też na budowanym przez Budimex Dromex ponad 24-kilometrowym odcinku między Jarosławiem a Radymnem. Budowa powinna zostać zakończona na przełomie października i listopada.

Z kolei 41-kilometrowy odcinek z Rzeszowa do Jarosławia wykonano w 40 proc. Wykonawcą tego fragmentu jest Polimex-Mostostal, a partnerem - słowacka spółka Doprastav. "Problemy finansowe wykonawcy i brak płatności dla podwykonawców są jedną z głównych przyczyn słabego postępu robót" - dodała Rarus.

Prawie 35-kilometrowy odcinek od węzła Krzyż do węzła Dębica Pustynia miał być zakończony w sierpniu tego roku. Jednak 24 lipca Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odstąpiła od umowy z dotychczasowym wykonawcą robót. Było nim konsorcjum firm SIAC Construction, PGB, APRIVIA i Hydrobudowa. Zaawansowanie prac wynosi tam 50 proc.

"Aktualnie prowadzona jest inwentaryzacja wykonanych prac i przygotowywane są dokumenty do ogłoszenia przetargu na kontynuacje robót i wyłonienie nowego wykonawcy" - powiedziała Rarus.

Wykonawcy nie ma również 4-kilometrowy odcinek A4 od węzła Rzeszów Zachód do węzła Rzeszów Centralny. GDDKiA zerwała kontrakt na jego budowę z firmą Radko, która miała problemy z płynnością finansową, i ogłosiła nowy przetarg. Firma, która zwycięży, będzie musiała wykonać część nasypów, warstwę konstrukcyjną nawierzchni i prace wykończeniowe. Otwarcie ofert w tym przetargu ma nastąpić 6 września.

Ostatni odcinek podkarpackiego fragmentu autostrady A4 z Radymna do przejścia granicznego w Korczowej ma długość ponad 22,5 km. Buduje go grecka firma J&P Avax. Zaawansowanie prac wynosi tam ok. 50 proc.

"Głównym problemem wykonawcy jest utrzymanie płynności finansowej. Przekłada się to na opóźnienia w wypłacie wynagrodzenia usługodawcom i dostawcom. W konsekwencji narastają opóźnienia" - podkreśliła rzeczniczka.

Na Podkarpaciu w tym roku do użytku oddane zostaną także: leżąca w ciągu drogi krajowej nr 4 ponad 11-kilometrowa obwodnica Jarosławia oraz liczący 8 kilometrów odcinek drogi ekspresowej S19, który będzie prowadził od węzła autostrady A4 Rzeszów Wschód do Stobiernej. Pierwsza inwestycje będzie gotowa w ostatnim kwartale, a fragment S19 - w sierpniu.