Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zrywa kontrakt z Hydrobudową na autostradzie A4 na południu Polski - donosi RMF FM. Trasa powinna być właśnie kończona, gdy tymczasem zrealizowano zaledwie połowę prac.

Budowa ponad 30-kilometrowego odcinka z Tarnowa do Dębicy będą wstrzymane co najmniej do wiosny 2013 roku.

Powód? Hydrobudowa jest jedną z ofiar krachu na rynku budowlanym - przedsiębiorstwo znajduje się w stanie upadłości i straciło płynność finansową. W takiej sytuacji realizacja dużych kontraktów jest niemożliwa. 

GDDKiA poinformowała, że Hydrobudowa sama zrezygnowała z pracy na tej autostradzie. Dyrekcja standardowo wypowiedziała więc kontrakt. 

Co dalej? Trzeba ogłosić kolejny przetarg - to oznacza, że nowy wykonawca wejdzie na plac budowy A4 najwcześniej wiosną przyszłego roku. 

Hydrobudowa jest także wykonawcą jednego z odcinków autostrady A1 między Toruniem a Strykowem. Zdaniem RMF FM tam też niewiele się dzieje, więc sytuacja może się powtórzyć.

Autostrada A4 przebiegać będzie od dawnego przejścia granicznego z Niemcami w Jędrzychowicach k. Zgorzelca przez m.in. Wrocław, Opole, Kraków, Katowice, Tarnów, Rzeszów do przejścia granicznego z Ukrainą w Korczowej. Łączna długość autostrady wyniesie ok. 670 km.