Naprawa pęknięć na budowanych autostradach to doraźne działania - twierdzi w rozmowie z RMF FM prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictw Wojciech Malusi. Jego zdaniem, pęknięcia mogą się odnawiać.

Przypominamy, że GDDKiA informowała o tym, że pęknięcia dróg mogą być usunięte nawet już do końca marca.

Jednak Malusi uważa, że teoria Generalnej Dyrekcji obwiniająca wykonawców za powstawanie usterek jest błędna. Szef Izby Gospodarczej Drogownictw przekonuje, że także urzędnicy GDDKiA, którzy rozstrzygają przetargi, nie są bez winy.

Nie byłbym tak odważny jak inwestor, stwierdzając, że to jest tylko i wyłącznie niechlujstwo. Ja uważam, że mimo wszystko winna jest przede wszystkim zastosowana technologia. Ona chyba nie jest adekwatna do panujących u nas w kraju warunków - mówi prezes Malusi.

Dodaje, że należy dokładniej przebadać przyczyny powstawania pęknięć, a błyskawiczna naprawa rys nie załatwia sprawy. 

Ja nie uważam, że ten problem może być zakończony. Być może te spękania odtworzą się na górnych warstwach, kiedy one zostaną położone, a to już będzie duży problem - tłumaczy Malusi.