General Motors nie sprzeda Opla?
Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" poinformował, że GM może zrezygnować z transakcji. "W radzie dyrektorów amerykańskiego koncernu jest coraz więcej głosów przeciwko sprzedaży Opla" - donosi tygodnik, nie podając jednak źródła swych informacji.
- Opel i Chevrolet na kredyt w nowym banku
- Opel uciekł Rosjanom i produkuje w Polsce
- Bolesne cięcia w Oplu
- Na takie samochody używane stać Polaka
- Opel już produkuje nową Astrę… w Rosji
- Zapomnisz jak tankować samochód
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rada dyrektorów amerykańskiego koncernu General Motors zajmie się na posiedzeniu 3 listopada sprawą sprzedaży spółki motoryzacyjnej Opel oraz wątpliwościami Komisji Europejskiej
(KE), dotyczącymi finansowego wsparcia tej transakcji - poinformował na swoim blogu internetowym wiceprezes GM John Smith. "Tymczasem trwa praca na rzecz wyjaśnienia ostatnich otwartych
kwestii w ofercie Magny i Sbierbanku", które mają przejąć 55 proc. udziałów w Oplu - napisał Smith.
Według "Spiegla", po tym, jak niemiecki rząd zapewnił KE, że obiecane wsparcie dla Nowego Opla na kwotę 4,5 mld euro nie jest uzależnione od wyboru konkretnego
inwestora (czyli Magny i Sbierbanku), czołowi menadżerowie GM chcą zatrzymać europejską spółkę-córkę koncernu. Liczą na to, że również General Motors otrzyma poręczenia kredytów od
władz niemieckich.
Austriacko-kanadyjskie konsorcjum Magna i rosyjski Sbierbank to inwestorzy preferowani przez rząd federalny, władze czterech krajów związkowych Niemiec z fabrykami Opla, jak również
pracowników spółki. Szef rady zakładowej Klaus Franz ocenił w piątek, że doniesienia "Spiegla" są przesadzone. Ale też ostrzegł, że jeśli GM zechce zatrzymać swoje
europejskie zakłady załoga odstąpi od porozumienia, które zakładało rezygnację z podwyżek płac i premii świątecznych, zapewniających oszczędności dla firmy na kwotę 265 mln euro
rocznie.Według projektu umowy o transakcji Magna i Sbierbank mają przejąć 55 proc. udziałów w Oplu. 35 proc. ma zachować GM, a 10 proc. trafi do załogi.
Plany restrukturyzacyjne nowych inwestorów zakładają likwidację 10,5 tys. z ogólnej liczby 55 tys. miejsc pracy w zakładach Opla w Europie, w tym w Polsce. Umowa jest już niemal gotowa
do podpisu, ale na przeszkodzie stanęły ostatnio wątpliwości Brukseli. KE żąda od GM oraz zarządu powierniczego dla Opla wyjaśnień na piśmie, świadczących o tym, że zgoda na sprzedanie
Opla Magnie i rosyjskiemu Sbierbankowi nie zapadła pod presją polityczną. W przypadku wątpliwości KE nie zatwierdzi obiecanego przez rząd Niemiec wsparcia dla Opla w wysokości 4,5 mld
euro.
Część państw, w których znajdują się fabryki Opla, w tym Hiszpania i Wielka Brytania, zarzucały niemieckim władzom, że w zamian za miliardy euro kredytów i poręczeń Magna
preferencyjnie potraktuje zakłady Opla w Niemczech. To zaś naruszałoby unijne zasady konkurencji.We wtorek szef zarządu powierniczego spółki Fred Irwin zaapelował o szybkie sfinalizowanie
transakcji, gdyż Opel może utracić płynność finansową w połowie stycznia przyszłego roku.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!